WebQuatro

badam, zarządzam, projektuję, użytkuję

więcej o mnie

Wywiad z James-em Stewart-em, założycielem ArtKlick

Dzisiaj, wyjątkowo dla WebQua­tro, wspom­ni­any kilka wpisów niżej założy­ciel ArtK­lick szukający-miliona-dolarów-w-zamian-za-nogi, udzielił obsz­ernego wywiadu oraz przysłał ”świeże” zdję­cia swo­jego tat­u­ażu na nodze oraz innych, nie mniej ciekawych tatuaży :)

James Stewart - nogi za milion

James Stew­art — nogi za milion

1. Czy robiłeś już sobie tatuaże wcześniej?

Mam kilka tat­u­aży — jeden na ręce, w części rękawa. Są przed­staw­ione na nim wszys­tkie kwiaty i ptaki Nowej Zelandii, zro­bi­e­nie go zajęło 37 godzin i $3,500 ! Musi­ałem to spła­cać przez dwa okresy waka­cyjne pod rząd — ale minęło już 3 lata i jeszcze dobrze się trzyma. Kupiłem sobie maszynkę do tat­u­aży na TradeMe (wq: serwis auk­cyjny w Nowej Zelandii) i zro­biłem z kumplami 12 tatuaży-uśmiechów na swoim tyłku, które pow­stały pod­czas jed­nej z week­endowych imprez. Każdy z nich sym­bol­izuje minę jed­nego z nich.symbolizują moich kumpli (patrz zdję­cia). Ja naprawdę lubię tat­u­aże i nie opieram się przed zro­bi­e­niem kole­jnych, szczegól­nie jeśli mają one znacze­nie i pochodzą od moich przy­jaciół. To jest fajne. :)

James - tatuaż na ręce

James — tat­uaż na ręce

Tatuaż na ręce - widok

Tat­uaż na ręce — widok

James Stewart - tatuaże od kumpli

James Stew­art — tat­u­aże od kumpli

2. Kiedy przyszła Ci do głowy idea sprzedawa­nia przestrzeni dla reklam w postaci Twoich nóg? Czy ktoś pomógł Ci pod­jąć taką decyzję?

Nie zupełnie. Ten pomysł przyszedł mi do głowy jak byłem już bardzo senny i myślałem o sposobach pro­mocji mojej agencji artysty­cznej Art Klick. Początkowo chci­ałem umieszczać logo sponsorów, ale jak się przes­pałem z tą myślą stwierdziłem, że lep­iej będzie umieś­cić na nogach prace członków Art Klick. Będzie to sposób na pro­mocję także samej Nowej Zelandii na świecie.

3. Jak długo planu­jesz sprzedawać tatuaże na nogach?

Nie jestem pewien tego, ile to zajmie. Jak tylko stworzę nową stronę inter­ne­tową, zacznę szer­szą pro­mocję i może to zająć nawet rok czy dwa lata, zależy jak dobrze pójdzie. Mam jed­nak nadzieję, że uda mi się zamienić trochę tat­u­aży na inne pro­dukty, takie jak reklamy w mag­a­zy­nach i gaze­tach, ubra­nia, elek­tron­ikę itd. Wydaje się, że firmy są zain­tere­sowany w takiej formie reklamy, np. Escame Campers czy Ana­log już sko­rzys­tały z takiej formy promocji.

4. A co powiesz na czas i starze­nie się Twoich nóg? Czy są jakieś prawne umowy między Tobą a reklam­odaw­cami (np. nie możesz nigdy usunąć tatuażu)?

Dobre pytanie — Nie zamierzam usuwać laserowo tatuaży, gdyż uważam, że zawsze będą fajne. Zro­biłbym to, gdybym nie dostał pieniędzy od reklam­odawcy. Ale póki co idzie wszys­tko dobrze — jest to dobre narzędzie dla pro­mocji. Będę próbował nosić spo­denki tak długo, jak pogoda będzie na to pozwalać. Tym bardziej będę szczęśliwy ściągnąć swoje portki i pokazać chęt­nym swoje tatuaże

5. Co powiesz swoim dzieciom (w przyszłości ) o tatuażach?

Haha — hmm (jeśli) będę mieć dzieci, będę zwykłym wytatuowanym tatusiem — ale tat­u­aże te będą pięknym uwiecznie­niem sztuki Nowej Zelandii i częś­cią his­torii mojego życia. Tat­u­aże są fajne, ponieważ będą wiecznym dziełem na moim ciele, które się nie przeter­min­uje z biegiem czasu (na szczęścię!)

6. Jakie kraje zamierzasz odwiedzić po tym, jak uzbierasz wystarczająco pieniędzy?

POLSKĘ! Hehe. To zależy — jeśli zna­jdę dużych między­nar­o­dowych spon­sorów I będę szczęśliwy odwiedzić każdy ich kraj i wykonać tat­uaż by pro­mować ich firmę i ich kraj, spotkać się z nimi, zro­bić foto sesję, komu­nikować się itp. Ale mam nadzieję, że to będzie Aus­tralia, USA, Kanada i Europa. Myślę, że tak będzie, jak uru­chomię swoją nową stronę — będzie ona o wiele lep­sza niż aktu­alny blog, który prowadzę :)

7. Powiedz trochę więcej o swoich przyszłych biznesach.

Nie mogę! Boję się, żeby nie zostały sko­pi­owane :) Ale mam trzy pomysły, które mają ogromny potenc­jał. Jeden jest na tyle fajny, że powinien wyjść glob­al­nie i zre­wolucjoni­zować indus­trię, w której dzi­ałam. Jak tylko postawię na nogi Art Klick — zacznę szukać inwest­ora na następy pomysł (masz pier­wszeństwo wprowadzić go w Polsce). Naprawdę jestem podekscy­towany tym wszys­tkim i staram się, aby pozostał tajem­nicą. Innym pomysłem jest założe­nie strony non-profit, która ma potenc­jał na 30 000 i więcej użytkown­ików na star­cie. Będzie ona speł­niać rolę orga­ni­za­tora wydarzeń i sprzedawać różnego rodzaju gadżety. W swoim cza­sie na pewno powiem więcej.

Jeśli chodzi o Art Klick — chci­ałbym rozsz­erzyć sprzedaż wydruków zagranicę oraz zmienić design w stronę tego, ale sprzedawać tylko i wyłącznie sztukę NZ. Jeśli to wypali, chęt­nie wezmę Cię na pokład by stworzyć pol­ską i rosyjską wer­sję — ale to praw­dopodob­nie pod koniec roku.

Planuje także uru­chomić konkursy na najlep­szy design koszulek podobny do threadless.com, który cieszy się dużym sukce­sem w USA. Będzie to linia odzieżowa z wyłącznoś­cią na rysunki dla Art Klick.

Jeśli po tym wszys­tkim star­czy mi sił i uda się zebrać odpowied­nich ludzi, postaram się stworzyć fajny mag­a­zyn typu juxtapoz.com na początku przyszłego roku.

Aby to wszys­tko stało się rzeczy­wis­toś­cią, muszę dobrze zaprezen­tować się na inwest­y­cyjnym konkur­sie, który odbędzie się w następ­nym tygod­niu. Póki co, wszys­tko wygląda obiecu­jąco i mam nadzieję naw­iązać dużo wartoś­ciowych kon­tak­tów w NZ.

Dziękuje Ci bardzo za wywiad — jest super! Na koniec pokażę swój pier­wszy tat­uaż, który zro­biony został na pod­stawie rysunku Kim Loasby, jed­nej z artys­tek Art Klick.

Pierwszy tatuaż na nodze James-a

Pier­wszy tat­uaż na nodze James-a

Ja również dziękuje za ten wywiad James. Czytel­ników bloga będę infor­mować na bieżąco o (mam nadzieję) sukce­sach James-a.

Cięcie funkcjonalności, czyli Feature cutting

Wstęp

Jeśli ktokol­wiek z Was cho­ciaż raz był uczest­nikiem burzy mózgów nad nowym pro­jek­tem, czy to startup w Internecie, czy zwycza­jny pomysł na mały biznes w offline, w więk­szości przy­pad­ków dochodz­iło do dyskusji na temat funkcjon­al­ności czy funkcji jakie powinien on mieć i tego, co powinno być od razu a co za jakiś czas. Zawsze pojawia się osoba, która twierdzi, że trzeba zaczy­nać z grubej krechy, mieć co pokazać konkurencji i pod­bić rynek. Pod­czas prac nad pro­jek­tem członkowie zespołu wielokrot­nie wymieni­ają się kole­jnymi nowymi pomysłami na gadżet dla użytkown­ików czy… Czy­taj dalej »

Bądź megahacka – masz 24 godziny

Dzisiaj w Internecie pojaw­iła się infor­ma­cja o fajnym konkursie-zabawie Hack­Fest, która będzie miała miejsce 5‐6 wrześ­nia 2008 w Poz­na­niu.
Przy­jeżdżamy 2‐3 osobowym zespołem, kodu­jemy na zadany przez orga­ni­za­torów temat, wygry­wamy (lub nie).
Cel? Dobrze się bawić, zro­bić startup w 24 godziny i zdobyć trochę pop­u­larności w medi­ach poprzez linkowa­nia, cytowa­nia, relacje itd.
Mnie się podoba. Chyba się… Czy­taj dalej »

Dwie nogi za milion dolarów

Wiec­zorowo przeglą­da­jąc zasoby Inter­netu natknąłem się na znoszący‐z‐ramion‐głowę pomysł nowoze­landzkiego stu­denta Jamesa Stew­arta – sprzedać kawałek po kawałku swoje nogi!
Chodzi oczy­wiś­cie nie o kro­je­nie, lecz wytatuowanie każdego cm² po cenie 500 NZD (ok. 750 zł).

James zgadza się jedynie na kreaty­wne tat­u­aże stwor­zone przez artys­tów pracu­ją­cych dla artK­lick – pro­jektu założonego przez niego samego. Każdy z autorów
Czy­taj dalej »

TMT.Communities 2008 — relacja na żywo">TMT.Communities 2008 — relacja na żywo

Lekko spóźniony na sem­i­nar­ium TMT, zaczy­nam live blogging.

[10:34] Start (przy­by­cie).
[10:35] Opowiada p. Iwona w zastępst­wie Lud­wika Sobolewskiego, reprezen­tuje GPW w Warszawie.

[10:40] Odby­wają się różne eventy — 25 lipca 2008 na rynku man­u­fak­tury w Łodzi odbywa się spotkanie, gdzie łączy się “edukacja, rozry­wka”, następuje wymi­ana poglądów, odbywa się dyskusja — co poprawić na rynku,… Czy­taj dalej »

Flaker v.2 — bez rewolucji

Postanow­iłem (w wol­nej chwili w pociągu cho­ciaż nieco sen­nie) sprawdzić flaker.pl (inte­gra­tor kont i kon­tentu z ser­wisów?). Nakłonił mnie do tego w sposób pośredni wpis Anty­web’a co do uru­chomienia nowej wer­sji. Będzie mi łatwiej ocenić ser­wis, gdyż wcześniej z niego nie korzys­tałem, zaś zerknąłem może raz, co nie było wystar­cza­jące by układ i funkcjon­al­ności utk­wiły w mojej pamięci.
Czy­taj dalej »

Seotory.pl — monitoring pozycjonowania (dla mas?)

Poz­wolę sobie dzisiaj opisać nagłośniony parę dni temu ser­wis SEOTORY.pl — obser­wa­to­rium pozy­cjonowa­nia, stwor­zony przez Inter­net Works, spółkę port­felową Ven­ture Incubator.

Na pier­wszy rzut oka jest to kole­jny ser­wis agregu­jący dostępne za darmo w Internecie narzędzia dla web­mas­terów i ludzi zain­tere­sowanych SEO. Do pofruwa­nia po stronie zachęca ładny i spoko­jny design (raczej zachodni). Pier­wsze co rzuca się… Czy­taj dalej »

mirtesen.ru vs. bliziutko.pl — czyli jak polak w chińczyka się bawił

Witam wszys­t­kich bardzo serdecznie!

Niezmiernie ucies­zony jestem tym, że zna­jąc pro­jekt http://mirtesen.ru od kilku miesięcy zdarzyło mi się być świad­kiem pla­giatu w pol­skim Internecie pod nazwą http://bliziutko.pl. Takiej “cham­skiej” kopii dawno nie widzi­ałem. Graficznie, kon­cep­cyjnie, bez infor­ma­cji o autorstwie i copy­righ­cie, czyli full ser­vice kopia na miarę podra­bi­a­nia iPod’ów i iPhone’ów.
Najpierw prezen­tacja Alexa dla mirtesen.ru w porów­na­niu z… Czy­taj dalej »

Zapisz się na maila lub RSS

Podaj swój adres e-mail:


RSS:

blip

Wystąpił błąd: [-1] CURL missing!

Ostatnie komentarze

  • dr guru: A masz kuchnię? ;] To znakomita zasada, znana szczególnie plemionom koczowniczym w Afryce Środkowej i krabom...
  • diz: Oczywiście, że nie. Postanowiłem po prostu przeanalizować te, gdyż kontrastowały ze sobą.
  • minimal2: A w internecie to tylko YouTube i Vimeo są? A co z plejerami innych serwisów?
  • diz: demokracja jest złym ustrojem Z tym się zgodzę w 100%
  • tomek: a pro­pos wyników -> to tylko kole­jne potwierdze­nie, że demokracja jest złym ustro­jem [znów mi się te...

Prezentacje