11 August, 2008 odsłon: 9,743 1 wypowiedź
Wywiad z James-em Stewart-em, założycielem ArtKlick
Dzisiaj, wyjątkowo dla WebQuatro, wspomniany kilka wpisów niżej założyciel ArtKlick szukający-miliona-dolarów-w-zamian-za-nogi, udzielił obszernego wywiadu oraz przysłał ”świeże” zdjęcia swojego tatuażu na nodze oraz innych, nie mniej ciekawych tatuaży :)
1. Czy robiłeś już sobie tatuaże wcześniej?
Mam kilka tatuaży — jeden na ręce, w części rękawa. Są przedstawione na nim wszystkie kwiaty i ptaki Nowej Zelandii, zrobienie go zajęło 37 godzin i $3,500 ! Musiałem to spłacać przez dwa okresy wakacyjne pod rząd — ale minęło już 3 lata i jeszcze dobrze się trzyma. Kupiłem sobie maszynkę do tatuaży na TradeMe (wq: serwis aukcyjny w Nowej Zelandii) i zrobiłem z kumplami 12 tatuaży-uśmiechów na swoim tyłku, które powstały podczas jednej z weekendowych imprez. Każdy z nich symbolizuje minę jednego z nich.symbolizują moich kumpli (patrz zdjęcia). Ja naprawdę lubię tatuaże i nie opieram się przed zrobieniem kolejnych, szczególnie jeśli mają one znaczenie i pochodzą od moich przyjaciół. To jest fajne.
![]()
2. Kiedy przyszła Ci do głowy idea sprzedawania przestrzeni dla reklam w postaci Twoich nóg? Czy ktoś pomógł Ci podjąć taką decyzję?
Nie zupełnie. Ten pomysł przyszedł mi do głowy jak byłem już bardzo senny i myślałem o sposobach promocji mojej agencji artystycznej Art Klick. Początkowo chciałem umieszczać logo sponsorów, ale jak się przespałem z tą myślą stwierdziłem, że lepiej będzie umieścić na nogach prace członków Art Klick. Będzie to sposób na promocję także samej Nowej Zelandii na świecie.
3. Jak długo planujesz sprzedawać tatuaże na nogach?
Nie jestem pewien tego, ile to zajmie. Jak tylko stworzę nową stronę internetową, zacznę szerszą promocję i może to zająć nawet rok czy dwa lata, zależy jak dobrze pójdzie. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zamienić trochę tatuaży na inne produkty, takie jak reklamy w magazynach i gazetach, ubrania, elektronikę itd. Wydaje się, że firmy są zainteresowany w takiej formie reklamy, np. Escame Campers czy Analog już skorzystały z takiej formy promocji.
4. A co powiesz na czas i starzenie się Twoich nóg? Czy są jakieś prawne umowy między Tobą a reklamodawcami (np. nie możesz nigdy usunąć tatuażu)?
Dobre pytanie — Nie zamierzam usuwać laserowo tatuaży, gdyż uważam, że zawsze będą fajne. Zrobiłbym to, gdybym nie dostał pieniędzy od reklamodawcy. Ale póki co idzie wszystko dobrze — jest to dobre narzędzie dla promocji. Będę próbował nosić spodenki tak długo, jak pogoda będzie na to pozwalać. Tym bardziej będę szczęśliwy ściągnąć swoje portki i pokazać chętnym swoje tatuaże
5. Co powiesz swoim dzieciom (w przyszłości ) o tatuażach?
Haha — hmm (jeśli) będę mieć dzieci, będę zwykłym wytatuowanym tatusiem — ale tatuaże te będą pięknym uwiecznieniem sztuki Nowej Zelandii i częścią historii mojego życia. Tatuaże są fajne, ponieważ będą wiecznym dziełem na moim ciele, które się nie przeterminuje z biegiem czasu (na szczęścię!)
6. Jakie kraje zamierzasz odwiedzić po tym, jak uzbierasz wystarczająco pieniędzy?
POLSKĘ! Hehe. To zależy — jeśli znajdę dużych międzynarodowych sponsorów I będę szczęśliwy odwiedzić każdy ich kraj i wykonać tatuaż by promować ich firmę i ich kraj, spotkać się z nimi, zrobić foto sesję, komunikować się itp. Ale mam nadzieję, że to będzie Australia, USA, Kanada i Europa. Myślę, że tak będzie, jak uruchomię swoją nową stronę — będzie ona o wiele lepsza niż aktualny blog, który prowadzę
![]()
7. Powiedz trochę więcej o swoich przyszłych biznesach.
Nie mogę! Boję się, żeby nie zostały skopiowane
Ale mam trzy pomysły, które mają ogromny potencjał. Jeden jest na tyle fajny, że powinien wyjść globalnie i zrewolucjonizować industrię, w której działam. Jak tylko postawię na nogi Art Klick — zacznę szukać inwestora na następy pomysł (masz pierwszeństwo wprowadzić go w Polsce). Naprawdę jestem podekscytowany tym wszystkim i staram się, aby pozostał tajemnicą. Innym pomysłem jest założenie strony non-profit, która ma potencjał na 30 000 i więcej użytkowników na starcie. Będzie ona spełniać rolę organizatora wydarzeń i sprzedawać różnego rodzaju gadżety. W swoim czasie na pewno powiem więcej.
Jeśli chodzi o Art Klick — chciałbym rozszerzyć sprzedaż wydruków zagranicę oraz zmienić design w stronę tego, ale sprzedawać tylko i wyłącznie sztukę NZ. Jeśli to wypali, chętnie wezmę Cię na pokład by stworzyć polską i rosyjską wersję — ale to prawdopodobnie pod koniec roku.
Planuje także uruchomić konkursy na najlepszy design koszulek podobny do threadless.com, który cieszy się dużym sukcesem w USA. Będzie to linia odzieżowa z wyłącznością na rysunki dla Art Klick.
Jeśli po tym wszystkim starczy mi sił i uda się zebrać odpowiednich ludzi, postaram się stworzyć fajny magazyn typu juxtapoz.com na początku przyszłego roku.
Aby to wszystko stało się rzeczywistością, muszę dobrze zaprezentować się na inwestycyjnym konkursie, który odbędzie się w następnym tygodniu. Póki co, wszystko wygląda obiecująco i mam nadzieję nawiązać dużo wartościowych kontaktów w NZ.
Dziękuje Ci bardzo za wywiad — jest super! Na koniec pokażę swój pierwszy tatuaż, który zrobiony został na podstawie rysunku Kim Loasby, jednej z artystek Art Klick.
Ja również dziękuje za ten wywiad James. Czytelników bloga będę informować na bieżąco o (mam nadzieję) sukcesach James-a.






Ostatnie komentarze