12 June, 2008 odsłon: 2,250 0 wypowiedzi
Modele mentalne pierwszym krokiem do sukcesu
Ostatnio trafiła w moje ręce książka autorstwa INDI YOUNG pt. “Mental Models: Aligning Design strategy with Human Behavior” wyd. Rosenfeld.
Zgodnie z opisem, jest to książka dla:
- Menedżerów strategii i osób wykonawczych
- Team menedżerów
- Webowych ewangelistów każdego kroju
- Project managerów
- i zwykłych praktyków
Moje małe podsumowanie dot. książki.
Nie jest proste stworzyć idealny projekt, prototyp czy design. Każdy człowiek jest inny, i im mniej tworzony projekt będzie posiadał “odchyleń” tym bardziej przyjazny on będzie. Rzeczy należy upraszczać, a siebie stawiać na miejsce klienta/użytkownika i spróbować zgłębić jego sposób myślenia i filozofię. Książkę Younga musi przeczytać każdy kierownik projektu, projektant czy szeregowy grafik. Starajmy się rozumieć ludzi i ich potrzeby, rozmawiajmy z nimi, róbmy proste ankiety, wywiady — to naprawdę pomaga. Sam, jak się okazało, stosuję często technikę prowadzenia projektu zgodną z “mental model” i staram się je realizować jako część większego przedsięwzięcia, czegoś rozwojowego, aby praca dla klienta była również w pewnym stopniu badawcza.

Najważniejszym przesłaniem książki jest odpowiedzenie na bardzo trudne pytanie — jak i gdzie używać modeli mentalnych? W kolejnych rozdziałach przeczytam o tym, czym są modele mentalne, jaka jest metodologia ich projektowania oraz gdzie znajdują swoje zastosowanie.
Gdyby krótko opisać czym jest model mentalny — jest to wizualne przedstawienie zachowań pewnej grupy odbiorców, które reprezentuje ich pierwotne motywacje. Dolna warstwa modelu opisuje jak typować i obsługiwać wspomniane zachowania. W momencie, kiedy zachowania i sposoby na ich wsparcie schodzą się w jednym punkcie, powstaje rozwiązanie.
Podsumowując, zachęcam do przeczytania i spróbowania — można bardzo dużo zyskać.
Swoją drogą polecam lekturę jeszcze jednej książki z wydawnictwa Rosenfeld pt. “Web form design” aut. LUKE WROBLEWSKI. Będzie ona przydatna oczywiście projektantom i praktykom projektowania interfejsów, w szczególności formularzy na potrzeby Internetu. O tej książce napisał też Eryk Orłowski na swoim blogu.


Ostatnie komentarze