WebQuatro

badam, zarządzam, projektuję, użytkuję

więcej o mnie

Organizuj pracę tak, by nie mysleć o rzeczach zapomnianych

Lwia część pracy pro­jek­tanta inter­fe­jsów, w każdym wypadku anal­izu­jąc poświę­cany czas, polega na myśle­niu. Im szy­b­ciej zostanie przyśpies­zony ten pro­ces, tym efek­ty­wniej będziemy pra­cować. Zadanie to może wydawać się niewykon­al­nym (a jak że, prze­cież trzeba zostać mądrze­jszym!), ale w prak­tyce jest zupełnie real­isty­czne — należy po prostu wyjąć z tego myśle­nia niepro­duk­ty­wne straty.

Wg mnie taką główną stratą jest pytanie “O czym ja zapomniałe(a)m!?”. Dobry inter­fejs jest zjawisko wie­loczyn­nikowym, o jed­nym czyn­niku nie przy­pom­nisz na czas — przyjdzie całość robić od nowa. Jed­nym z takich “osiąg­nięć” może być przykład — narysowany został pro­jekt strony głównej, prze­myślany co do szczegóły, i wszys­tko byłoby OK, gdyby nie fakt, że zapom­ni­ano zarez­er­wować obszaru dla wyszuki­warki i banera typu scyscraper. Voilà — cały dzień pracy zmarnowany. Błąd w 10-cio sekun­dowych rozważa­ni­ach sprowadził całą pracę do wsty­dli­wie dużej straty czasu.

Najproś­ciej wyzbyć się takich strat można poprzez ZAPISYWANIE. Przed tym jak zabrać się do układa­nia klocków inter­fe­jsu trzeba sporządzić listę jego obiek­tów. Praw­dopodobieństwo po takiej czyn­ności zmaleje o rząd. Jeżeli, zami­ast rozglą­da­nia i kon­sul­towa­nia z kolegami z-za biurka nowego pro­jektu, sprawdzić go wg listy kon­trol­nej — szy­bkość wery­fikacji również wzrośnie o rząd. Gdyby zapisać (oczy­wiś­cie przed początkiem pro­jek­towa­nia inter­fe­jsu) oczeki­wa­nia z zakresu ergonomii, co będzie stanowić raptem nie więcej niż akapit, nigdy o nich nie zapom­nisz w trak­cie pracy, co też oznacza bezpośred­nie przełoże­nie na spełnie­nie ich (w miarę możliwości).

Zapisy­wanie wszys­tkiego nie jest jedynym sposobem rozwiąza­nia. Jeżeli nie umiesz szy­bko pisać — może się okazać, że efek­ty­wność nawet spad­nie. Najważniejsze, aby zbu­dować swoją pracę tak, aby pytanie typu “O czym zapom­ni­ano?” w ogóle nie świeciło w głowie. Ja się jed­nak będę trzy­mać notowa­nia — szczegól­nie popełnionych błędów. Nie prze­cież lep­szej gwarancji, że ich znowu nie poczynię…

Wyszukiwanie w Amazon inaczej i trochę o interfejsach

Amazn­ode to prosta wyszuki­warka pro­duk­tów z Amazon.com (i jej lokalnych wer­sji), reprezen­tu­jąca za pomocą drzewa 3D czy też tzw. nitek podobne, pow­iązane pro­dukty. W ten oto sposób mamy możli­wość sprawdzić, iż dla “usabil­ity” wszys­tko zaczyna się od “Don’t make me think” autorstwa Steve Krug-a, z niewielką stratą do “The Design of every­day things” D. Norman-a.

Podobne metody reprezen­tacji wyników… Czy­taj dalej »

Zapisz się na maila lub RSS

Podaj swój adres e-mail:


RSS:

blip

Ostatnie komentarze

  • diz: Oczywiście, że nie. Postanowiłem po prostu przeanalizować te, gdyż kontrastowały ze sobą.
  • minimal2: A w internecie to tylko YouTube i Vimeo są? A co z plejerami innych serwisów?
  • diz: demokracja jest złym ustrojem Z tym się zgodzę w 100%
  • tomek: a pro­pos wyników -> to tylko kole­jne potwierdze­nie, że demokracja jest złym ustro­jem [znów mi się te...
  • tomek: a propos wyników -> to tylko kolejne potwierdzenie, że demokracja jest złym ustrojem :D

Prezentacje