21 April, 2010
odsłon: 1,392
Jest kilka mitów o zawodzie specjalisty użyteczności, w które wierzą niemal wszyscy początkujący w tej branży. Wszystko zaczyna się tak: “Użyteczność jest opłacalna”, “Użytkownicy zawsze mają rację” oraz “Interfejs musi być prosty!”. Osobiście przechorowałem każde z nich. Jednakże najbardziej rozpowszechnionym jest inne — o użytkownikach, jako absolutnie zdemotywowanych jednostkach (dalej ADU — ang. absolutely demotivated users):
- Jeżeli użytkownik w ciągu 5 sekund nie zrozumie, po co jest ten sajt - ON ODEJDZIE!
- Trzy przyciski na jednym ekranie?? Czyż Ty oszałał? Przecież UŻYTKOWNIK NIE POŁAPIE SIĘ!
- Kolor tła jest za wyraźny, NIKT nie będzie mógł długo patrzeć na stronę.
- UŻYTKOWNIK ODEJDZIE! Bounce rate, exit, to k-a-t-a-s-t-r-o-f-a!
Te i podobne stwierdzeniom mają wspólny mianownik, a nawet dwa.
- Użytkownik (odwiedzający stronę) najczęściej jest pozbawiony motywacji pozostać i zrobić coś pożytecznego dla siebie.
- Wszyscy użytkownicy są jednakowi, stanowią jedną całość (a nawet twór).
Gdyby wcześniej napisane 3 stwierdzenia nie bazowały na powyższych mianownikach, dopuszczane byłyby wyjątki. A tak — takie klauzule są BŁĘDNE! O ile co do pierwszej jeszcze można znaleźć pewne grono użytkowników (np. użytkujących sajty typu Circle jerk TGP ), to co do drugiego powiem krótko — absurd. Tym nie mniej, zachorować na przedstawienie o rzeczywistości w barwach ADU jest bardzo łatwo, zaś odrzucić powyższe lematy zupełnie odwrotnie. Można znaleźć wiele wpisów blogowych NIEspecjalistów branży projektowej, o tym, że np. nowy interfejs Allegro czy Grono jest koszmarny, straszny i w ogóle, gdzie większość uzasadnień bazuje na twierdzeniu ADU. Skutkiem takich stwierdzeń jest najczęściej masowa frustracja, demonstracja sieciowa i najważniejsze — brak uzasadnienia problemów interfejsu. I winna temu jest właśnie znowuż teoria ADU — cała intelektualna praca poszła się j…, kulturalnie mówiąc, na marne.
Osobiście też “zgrzeszyłem”, bez tego się nie obyło oczywiście. Ale walczyć z ADU trzeba, i od razu na dwóch frontach. Ważne jest aby w publicystycznym tłumie nie zapominać o tym, że każdy użytkownik jest inny, mogą być podobne, mogą być grupowani wg pewnych cech demograficznych, kolaboracyjnych etc., ale zawsze inni. Sformułowanie o 5 sekundach można ubrać zupełnie inaczej, i będzie to uzasadnione, np. “Jeżeli niektórzy z odwiedzających naszą stronę w ciągu 5 sekund nie zrozumie, po co jest ta strona, to on ją zamknie”, z kolei kwestia tego czy ci niektórzy są grupą docelową i czy należy o nich walczyć to już inna bajka. Każdy raz przed zmianą interfejsu celem dogodzenia słabo zmotywowanym użytkownikom należy zastanowić, czy nie lepiej i czy można spróbować jakoś im tą motywację zwiększyć, nie sprowadzając produkt do poziomu złożoności cegły. Cegły też są potrzebne w życiu, lecz świat nie składa się tylko z nich…
19 April, 2010
odsłon: 1,776
Zacznę od przeczytanego bardzo ciekawego artykułu profesjonalnego Flash-developera o tym, dlaczego Flash ma problemy na urządzeniach mobilnych (choć Adobe i Apple bardzo się lubią, a jednak Flasha nie ma na iPhone i końca kraja tego nie widać). Większość produktów flashowych używa on-hover — samodzielną i niezastąpioną metodę współdziałania. Sam on-hover z kolei nie można stosować w urządzeniach z touchem na… Czytaj dalej »
18 April, 2010
odsłon: 1,809
Dzisiaj uzupełniłem o dwie nowe rzeczy dział z publikacjami. Jedna z nich — - dotyczy metody badania przydatności pytań ankietowych w badaniach użyteczności bazujących na narzędziu kwestionariuszy.
Celem badania ankietowego jest uzyskanie wiedzy o użytkownikach, stopniu ich zadowolenia z usług dostarczanych przez system oraz ich opinii na temat interfejsu systemu, za pośrednictwem którego usługi są dostarczane użytkownikom. Aby uzyskać tę… Czytaj dalej »
16 April, 2010
odsłon: 569
To 150-ty post na tym blogu. On będzie długi.
Czy poprzednie dwa zdania są zrozumiałe? Czy są użyteczne? A co to jest użyteczność “zdań”? Pewnie źle dobrane określenie, które miało oznaczać “informacyjność”? W tym wpisie nie będzie nic o zwiększaniu użyteczności. Wystarczy, że wymyślę stwierdzenie, że mężczyźni z małym usability nie są lubiani przez dziewczyny, a ci co mają wyższe… Czytaj dalej »
15 April, 2010
odsłon: 511
WOW! Trafiłem dzisiaj na Typeface — program, który za pomocą kamerki internetowej rozpoznaje rysy twarzy użytkownika, a następnie wykorzystuje otrzymane wymiary do modyfikacji czcionki.
Czcionka to ważny(dla mnie nr 1 ex-aequo z siatką ) element designu, wpływający na odbiór informacji. Zazwyczaj nowe fajne czcionki są tworzone przez pracowitych profesjonalistów za pomocą specjalnego oprogramowanie, stąd też ich cena. Typeface tu na… Czytaj dalej »
13 April, 2010
odsłon: 737
Przez ostatnie 2 lata pojawił się ogrom narzędzi do prototypowania interfejsów np. Protoshare, Justproto, Mockingbird, Jumpchart itp. To tylko część tego pięknego. Osobiście trochę smutno mi się robi, w danym wypadku z poniższych powodów:
- Gołym okiem widać, że konkurencji jest za dużo. Konkurencja to rzecz fajna, ponieważ pobudza twórców oprogramowania szybciej ulepszać swój produkt. Jednak w momencie, kiedy konkurencji
… Czytaj dalej »
20 February, 2010
odsłon: 457
Czy warto zmieniać hosting na wyspiarski gdzieś na morzu karaibskim a domenę rejestrować na Cocos Islands ? Największy rosyjski serwis z torrentami (ponad 4 miliony użytkowników) przeniósł się właśnie na RuTracker.org i sprawa nabrała rozgłosu szczególnie w mediach rosyjskich.
18-go lutego 2010 roku Ru-center (rejestrator domen #1 w Rosji) zaprzestał delegowania Torrents.ru. Administracja Torrents.ru była na to przygotowana i jeszcze… Czytaj dalej »
18 November, 2009
odsłon: 436
… lub krótka historia m-Qube
Zapewne każdy z Was zna firmę Verisign, głównie od strony certyfikatów SSL. Dodatkową domeną działania tej giełdowej (NASDAQ:VRSN) spółki jest bezpieczeństwo sieci, monitoring DDoS, czy też rejestracja domen. W 2006 roku Verisign dostrzegł potencjał dostarczania treści i usług na urządzenia mobilne i przejął za 250 mln dolarów m-Qube. Tymczasem 15 listopada ogłoszono… Czytaj dalej »
8 October, 2009
odsłon: 2,658
Wyposażyłem się na kolejny miesiąc do przodu fajnymi książkami, część których na pewno zostanie zrecenzowana po ich przeczytaniu. Wczoraj Znowu odwiedziłem kopalnię wiedzy i uzupełniłem swoje zbiory.
W międzyczasie anglojęzyczne pozycję umieściłem na Shelfari — dosyć fajna i miła dla oka sekretarka dla książek Robi porządek i pozwala nie zapomnieć tytułów, które się przeczytało.… Czytaj dalej »
2 October, 2009
odsłon: 2,932
Taki mój przewodni temat dnia abstrahując od pracy. Mianowicie — przekonałem się do serwisów typu social-lending. Zrobiłem rozeznanie, wybrałem TEN NAJLEPSZY wg mnie, czyli Kokos.pl. Całkiem przyjazny, liczby przekonują, firma (Blue Media S.A.) i warunki również, w związku z czym zarejestrowałem się, potwierdziłem, trochę czasu poświęciłem. Niestety, czekało mnie małe zaskoczenie.
Etap I. Uzupełnienie danych.
Ponieważ nie jestem… Czytaj dalej »
Ostatnie komentarze