<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>WebQuatro &#187; Pomysły</title>
	<atom:link href="http://webquatro.pl/category/praca-w-it/pomysly/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://webquatro.pl</link>
	<description>badam, zarządzam, projektuję, użytkuję</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Nov 2010 22:02:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Organizuj pracę tak, by nie mysleć o rzeczach zapomnianych</title>
		<link>http://webquatro.pl/2010/07/01/organizuj-prace-tak-by-nie-myslec-o-rzeczach-zapomnianych/</link>
		<comments>http://webquatro.pl/2010/07/01/organizuj-prace-tak-by-nie-myslec-o-rzeczach-zapomnianych/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 20:47:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>diz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analityka]]></category>
		<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[Projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Subiektywne]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[interfejs]]></category>
		<category><![CDATA[notatki]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja pracy]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zapisywanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webquatro.pl/?p=1237</guid>
		<description><![CDATA[<p>Lwia część pracy projektanta interfejsów, w każdym wypadku analizując poświęcany czas, polega na myśleniu. Im szybciej zostanie przyśpieszony ten proces, tym efektywniej będziemy pracować. Zadanie to może wydawać się niewykonalnym (a jak że, przecież trzeba zostać mądrzejszym!), ale w praktyce jest zupełnie realistyczne — należy po prostu wyjąć z tego myślenia nieproduktywne straty.</p>
<p>Wg mnie taką główną stratą jest pytanie&#8230; <a href="http://webquatro.pl/2010/07/01/organizuj-prace-tak-by-nie-myslec-o-rzeczach-zapomnianych/" class="read_more">Czytaj dalej &#187;</a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lwia część pracy projektanta interfejsów, w każdym wypadku analizując poświęcany czas, polega na myśleniu. Im szybciej zostanie przyśpieszony ten proces, tym efektywniej będziemy pracować. Zadanie to może wydawać się niewykonalnym (a jak że, przecież trzeba zostać mądrzejszym!), ale w praktyce jest zupełnie realistyczne — należy po prostu wyjąć z tego myślenia nieproduktywne straty.</p>
<p>Wg mnie taką główną stratą jest pytanie “O czym ja zapomniałe(a)m!?”. Dobry interfejs jest zjawisko wieloczynnikowym, o jednym czynniku nie przypomnisz na czas — przyjdzie całość robić od nowa. Jednym z takich “osiągnięć” może być przykład — narysowany został projekt strony głównej, przemyślany co do szczegóły, i wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, że zapomniano zarezerwować obszaru dla wyszukiwarki i banera typu scyscraper. Voilà — cały dzień pracy zmarnowany. Błąd w 10-cio sekundowych rozważaniach sprowadził całą pracę do wstydliwie dużej straty czasu.</p>
<p>Najprościej wyzbyć się takich strat można poprzez ZAPISYWANIE. Przed tym jak zabrać się do układania klocków interfejsu trzeba sporządzić listę jego obiektów. Prawdopodobieństwo po takiej czynności zmaleje o rząd. Jeżeli, zamiast rozglądania i konsultowania z kolegami z-za biurka nowego projektu, sprawdzić go wg listy kontrolnej — szybkość weryfikacji również wzrośnie o rząd. Gdyby zapisać (oczywiście przed początkiem projektowania interfejsu) oczekiwania z zakresu ergonomii, co będzie stanowić raptem nie więcej niż akapit, nigdy o nich nie zapomnisz w trakcie pracy, co też oznacza bezpośrednie przełożenie na spełnienie ich (w miarę możliwości).</p>
<p>Zapisywanie wszystkiego nie jest jedynym sposobem rozwiązania. Jeżeli nie umiesz szybko pisać — może się okazać, że efektywność nawet spadnie. Najważniejsze, aby zbudować swoją pracę tak, aby pytanie typu “O czym zapomniano?” w ogóle nie świeciło w głowie. Ja się jednak będę trzymać notowania — szczególnie popełnionych błędów. Nie przecież lepszej gwarancji, że ich znowu nie poczynię…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://webquatro.pl/2010/07/01/organizuj-prace-tak-by-nie-myslec-o-rzeczach-zapomnianych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień, w którym dodano coś dobrego…</title>
		<link>http://webquatro.pl/2010/06/14/dzien-w-ktorym-dodano-cos-dobrego/</link>
		<comments>http://webquatro.pl/2010/06/14/dzien-w-ktorym-dodano-cos-dobrego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 09:59:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>diz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[Praca w IT]]></category>
		<category><![CDATA[Projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Subiektywne]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[funkcjonalność]]></category>
		<category><![CDATA[optymizm]]></category>
		<category><![CDATA[pesymizm]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[produkt]]></category>
		<category><![CDATA[profesjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webquatro.pl/?p=1229</guid>
		<description><![CDATA[<p>W branży IT stosunek do produktu jak do “niedorobionego” tworu to zjawisko pozytywne, które pozwala uwolnić się od wyścigu funkcjonalnościami (ang. creeping featurism). Subiektywnie patrząc gotowy produkt nie ma co ulepszać, dlatego on staje się “grubszy” kosztem nowych funkcjonalności. Subiektywnie niegotowy z kolei ulepszać można i trzeba, tj. nie tylko coś dobrego i nowego dodawać, ale też poprawiać stare.</p>
<p><strong>Dzień,</strong>&#8230; <a href="http://webquatro.pl/2010/06/14/dzien-w-ktorym-dodano-cos-dobrego/" class="read_more">Czytaj dalej &#187;</a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W branży IT stosunek do produktu jak do “niedorobionego” tworu to zjawisko pozytywne, które pozwala uwolnić się od wyścigu funkcjonalnościami (ang. <a title="Creeping featurism" href="http://www.webopedia.com/TERM/c/creeping_featurism.html">creeping featurism</a>). Subiektywnie patrząc gotowy produkt nie ma co ulepszać, dlatego on staje się “grubszy” kosztem nowych funkcjonalności. Subiektywnie niegotowy z kolei ulepszać można i trzeba, tj. nie tylko coś dobrego i nowego dodawać, ale też poprawiać stare.</p>
<p><strong>Dzień, w którym dodano coś dobrego, nie ulepszając złego — to zmarnowany dzień.</strong></p>
<p>W ten oto sposób podczas pracy, przede wszystkim, trzeba myśleć o tym jak ulepszyć produkt, a nie o tym, jak go zrobić dobrym. Do końca on nigdy nie będzie dobry, lecz jeżeli będziemy mieć do tego taki stosunek, jak do niegotowego produktu, zawsze będzie coś do poprawy, tym samym wcześniej nasz produkt będzie mógł zostać dostatecznie dobrym aby pokazać go oczom użytkowników.</p>
<p><strong>Projektancie — miej pesymistyczny stosunek do pracy</strong>!</p>
<p>Rzecz jasna, że za X czasu od release’u kolejnej wersji strony czy aplikacji, nad którą właśnie pracujemy, będzie się wydawać, że jest to twór ubogi, jakiś mało funkcjonalny. Nowa wersja przecież będzie lepsza! A skoro nowa będzie lepsza, to znaczy że obecna jest taka sobie, o ile zła w ogóle.</p>
<p>Dlatego optymizm w pracy nad produktem jest wyraźnie zbędny i szkodliwy. Jeżeli Tobie coś się teraz podoba, nad czym pracujesz, to wyraźnie kłamiesz sobie prosto w oczy (jeżeli jest inaczej — osiągnięto poziom mistrza Fu). To samooszukiwanie jest bardzo niebezpieczne, gdyż powstrzymuje przed poszukiwaniem lepszych rozwiązań.</p>
<p><strong>Wszystko niedostatecznie dobre  jest złe. Ponieważ ulepszyć można wszystko, wszystko jest złe.</strong></p>
<p>Dlatego pesymizm jest wierną i sprawdzoną dźwignią profesjonalnego wzrostu, a znaczy że jakości naszego designu. Trzeba się tylko przyznać do tego, że wszystko co robimy, można jeszcze ulepszyć. Przydaje się też tabliczka w pracy z napisem “Można to zrobić jeszcze lepiej”. Może i nie jest to zbyt przyjemne, ale jakość wykonywanej pracy podnosi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://webquatro.pl/2010/06/14/dzien-w-ktorym-dodano-cos-dobrego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>8 zdolności gwarantujących większą sprzedaż</title>
		<link>http://webquatro.pl/2009/09/25/8-zdolnosci-gwarantujacych-wieksza-sprzedaz/</link>
		<comments>http://webquatro.pl/2009/09/25/8-zdolnosci-gwarantujacych-wieksza-sprzedaz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 21:49:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>diz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[Praca w IT]]></category>
		<category><![CDATA[Subiektywne]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[cechy charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[spin]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webquatro.pl/?p=738</guid>
		<description><![CDATA[<p>Jakie cechy osobowości należy posiadać, aby posiąść sukces sprzedawcy? Jestem przekonany, że technice i metodom sprzedaży można nauczyć każdego, kto zechcę podnieść kwalifikacje. Jednak oczywiste jest, że nie każdy “salesman”, “new business developer” czy “specialist”, tym bardziej taki, co zaczyna dopiero ścieżkę kariery sprzedawcy, ma jednakowe warunki startu. Pragnę wyróżnić kilka, nazwijmy, wrodzonych zdolności, które dają dużo plusów początkującym. Bez&#8230; <a href="http://webquatro.pl/2009/09/25/8-zdolnosci-gwarantujacych-wieksza-sprzedaz/" class="read_more">Czytaj dalej &#187;</a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakie cechy osobowości należy posiadać, aby posiąść sukces sprzedawcy? Jestem przekonany, że technice i metodom sprzedaży można nauczyć każdego, kto zechcę podnieść kwalifikacje. Jednak oczywiste jest, że nie każdy “salesman”, “new business developer” czy “specialist”, tym bardziej taki, co zaczyna dopiero ścieżkę kariery sprzedawcy, ma jednakowe warunki startu. Pragnę wyróżnić kilka, nazwijmy, wrodzonych zdolności, które dają dużo plusów początkującym. Bez tych zdolności i nabytych “przyzwyczajeń” ścieżka do mistrzostwa może być ciernista.</p>
<p>A konkretnie chodzi mi o 8 rzeczy. Zapraszam poniżej.</p>
<p><strong>1. Prosta i zrozumiała mowa</strong></p>
<p>Jeśli potrafisz przekazać innej osobie swoją myśl i pomysł, to już połowa sukcesu. Aby dobrze sprzedawać, zupełnie nie obowiązkowo być oratorem — wystarczy mówić zrozumiale, wyraźnie i tak, aby mógł zrozumieć to każdy, kto rozmawia z Tobą. Jest na to prosty test — spróbuj wytłumaczyć 6-cioletniemu dziecku co przemawia za zakup usługi u Ciebie. Wysoce prawdopodobne jest, że musisz wtedy mówić prostszym językiem. Jak tu nie kombinuj, sprzedaż związana jest z umiejętnością przekazywania informacji, dlatego ma sens robić to jak najprościej, lecz nie prościej niż proste.</p>
<p><strong>2. Zdolność do słuchania (!)</strong></p>
<p>Oprócz dobrych nawyków mówienia, normalny sprzedawcy powinien wiedzieć kiedy ma zamilknąć i zacząć słuchać potencjalnego Klienta. Wiecie, że czasem jest dobrze założyć, że możemy nie wiedzieć czego tak naprawdę potrzebuje Klient? Aby to wyjaśnić, muszą zostać spełnione dwa warunku. Pierwszy — Klient powinien mówić. Drugi — trzeba umieć słuchać i usłyszeć, rozumiejąc sens wypowiadanych przez Klienta słów. Słucha się problemów KLIENTA, interesu KLIENTA, kryteriów wybory KLIENTA. Gdy mówi Klient, należy postarać się być miłym starając się rozumieć. Pamiętajcie — każde zdanie ma więcej niż jeden sens. Jeśli nie można go znaleźć — trzeba uściślić, przepytać, poprosić o wyjaśnienie gdyż, czasem Klient sam nie wie czego chcę.</p>
<p><strong>3. Umiejętność pytać</strong></p>
<p>Dobry sprzedawca to ciekawski sprzedawca! Zawsze może zadać potencjalnemu Klientowi dobre pytanie, które przybliży sprzedaż o kolejny krok. Pytania są różne. Polecam zapoznać się z <a title="SPIN-Selling by Neil Rackham" href="http://books.google.pl/books?id=eOGwcJ4NYncC&amp;lpg=PP1&amp;ots=cZ-v30zbF6&amp;dq=SPIN-Selling&amp;hl=en&amp;pg=PP1#v=onepage&amp;q=&amp;f=false">książką guru Neila Rackhama pt. Spin Selling</a>, gdzie można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Mianowicie pytania bywają różne — Sytuacyjne, Problemowe, Implikacyjne oraz Nakierowujące. Oczywiście, to tylko abstrakcyjny model, aczkolwiek w zupełności wyczerpujący temat.  Dopóki nie zaczniesz sprzedawać dużo i dobrze, radzę trzymać się tego modelu.</p>
<p><strong>4. Zdolność rozwiązywania problemów… Klienta</strong></p>
<p>Załatwiać sprawy. To kolejny wrodzony nawyk sprzedawcy. Nie mówię, że należy rozwiązywać problemy samemu, ale trzeba wiedzieć, że da się je rozwiązać w odpowiednim czasie, wybranymi zasobami, za określoną cenę. Te konkrety uwiarygodnią rozmowę z Tobą w oczach Klienta. Na początku trzeba oczywiście zidentyfikować i zlokalizować problem u Klienta zadając odpowiednie pytani (o czym było wyżej).</p>
<p>Czasami, jak się nie staramy, ale nie mamy odpowiedniej usługi w ofercie. Nie trzeba wtedy sprzedawać na siłę — wystarczy polecić firmę partnerską, która ma to, czego Klient potrzebuje.</p>
<p><strong>5. Zdolność analizy i myślenia<br />
</strong></p>
<p>Oczywiście ważny nawyk, który można spotkać u niektórych osobników typu Homo Sapiens. Jest to zdolność do analizy i syntezy, która pomaga rozpisać problem Klienta na malutkie kawałeczki i składać je tak, aby otrzymać potrzebne rozwiązanie. Jest to niezmiernie pożyteczne, szczególnie jeśli sprzedajemy trudne usługi czy produkt (np. intranet). Znaleźć przyczyny, oddzielić je od NIEprzyczyn, przeanalizować, narysować obraz choroby, zdiagnozować i poddać leczeniu. Krótko mowiąc — rozwijaj mózg!</p>
<p><strong>6. Dobra samoorganizacja</strong></p>
<p>Jest po prostu świetnie, jeśli potrafimy samomotywować siebie do pracy. Pomaga to uniknąć błędów czy nagannych ze strony szefostwa. Zaczynać pracę — to połowa, nawet nie połowa, tylko całe 50%. Pozostała część, to zdolność doprowadzenia spraw do końca, do finalnego zwycięskiego momentu uwieńczonego sprzedażą czy podpisaną umową. Sprzedawcy nie są generatorami pomysłów, tylko mieszaniną człowieka kontaktu, czynu i oceniającego (wg podziału na role grupowe dr Belbina). Po to, by doprowadzić sprzedaż do opłaconej faktury i wdrożonej usługi, często trzeba uczynić cuda samozorganizowania. Jeśli macie to coś we krwi, to gwarantuje sukces!</p>
<p><strong>7. Dobre maniery i wychowanie</strong></p>
<p>Porządni sprzedawcy są wychowani a dobre maniery są sposobem okazywania szacunku do innych. Ludzie uwielbiają, gdy ich się szanuje, tym samym zaczynają okazywać szacunek do nas. Klienci nie są wyjątkiem i działają wg tych samych zasad. Dobre maniery jest tym, co z samego dzieciństwa powinno być zaszczepiane i jeśli tego nie rozumiemy — niektóre drzwi mogą na zawsze pozostać zamknięte.</p>
<p><strong>8. Dojrzałość osobowości</strong></p>
<p>Uczciwość i dojrzałość osobowości pozwala na sprzedaż. Dobry sprzedawca będzie postępować zgodnie ze swoimi regułami uzgodnionymi ze swoim sumieniem. Sprzedawca bez zasad nie będzie uczciwy ani wobec siebie, ani z Klientami. Uwierzcie, że kłamstwo nie jest najlepszym sposobem na sprzedaż. Szczerzę mówiąc nie jestem pewien jak się to wychowuje w sobie. Myślę, że japońska i chińska filozofia może okazać się bardzo pomocna.</p>
<p>Podsumowując, opisałem swoje propozycje zdolności “idealnego” sprzedawcy. Czy chcecie coś jeszcze dodać?</p>
<p>Tymczasem poczytałem <a title="WebAudit - blog Roberta Drozda" href="http://www.webaudit.pl/blog/2009/dwie-niezbedne-ksiazki-o-wzorcach-projektowych/?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=rss">u Roberta o dwóch niezbędnych pozycjach w projektowaniu interfejsów na potrzeby WWW</a>,  przejrzałem <a title="Z czym się je megapanel - Playr.pl" href="http://www.playr.pl/2009/09/z-czym-sie-je-megapanel-4-–-ranking-wedlug-domen/">wpis#2 o megapanelu u Pawła Opydo</a>, dowiedziałem się <a title="Opera mini 5 - Tomasz Topa" href="http://tomasz.topa.pl/opera-mini-5-beta.html">o nowej Operze Mini u Tomka Topy</a> i  zastanowiłem się <a title="Webfan.pl - mikroblogi wyprują flaki" href="http://webfan.pl/czy-mikroblogi-wypruja-flaki-z-blogow.html">o przyszłości blogów w rozważaniach Pawła “Webfana”</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://webquatro.pl/2009/09/25/8-zdolnosci-gwarantujacych-wieksza-sprzedaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>System finansowych strumieni</title>
		<link>http://webquatro.pl/2009/09/22/system-finansowych-strumieni/</link>
		<comments>http://webquatro.pl/2009/09/22/system-finansowych-strumieni/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 21:44:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>diz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analityka]]></category>
		<category><![CDATA[Finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[Praca w IT]]></category>
		<category><![CDATA[Subiektywne]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędności]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[wartość]]></category>
		<category><![CDATA[wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[zycie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webquatro.pl/?p=938</guid>
		<description><![CDATA[<p>W życiu bywa rożnie, ale głównych problemów zazwyczaj dostarcza nam brak czasu, gotówki albo wiedzy. Istnieje model systemu, który jest w stanie maksymalnie zminimalizować odczuwane braki i odetchnąć pełną klatą.</p>
<p>System jest prosty w opisie ale trudny w realizacji. Najważniejsze w nim — <strong>(1) zawsze mieć nie mniej niż 3 źródła dochodu</strong><strong>. </strong>Ta reguła jest podstawą stabilności pracy tego systemu.&#8230; <a href="http://webquatro.pl/2009/09/22/system-finansowych-strumieni/" class="read_more">Czytaj dalej &#187;</a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W życiu bywa rożnie, ale głównych problemów zazwyczaj dostarcza nam brak czasu, gotówki albo wiedzy. Istnieje model systemu, który jest w stanie maksymalnie zminimalizować odczuwane braki i odetchnąć pełną klatą.</p>
<p>System jest prosty w opisie ale trudny w realizacji. Najważniejsze w nim — <strong>(1) zawsze mieć nie mniej niż 3 źródła dochodu</strong><strong>. </strong>Ta reguła jest podstawą stabilności pracy tego systemu. Jedno źródło może przestać “zarabiać” — może to być praca, z której właśnie Cię zwolnili, albo swoja działalność która przestała przynosić zyski. Cokolwiek.<br />
Kilka niewielkich strumieni finansów, spływających do nas niczym łososie po rzece, tworzą jeden wielki, pewny ruch — przepływ gotówki. Ale, w odróżnieniu od strumienia z pojedyńczego źródełka, prawdopodobieństwo zakręcenia kurków jest o wiele mniejsze. Tak samo jak żołnierza walczącego w pojedynkę na polu bitwy jest łatwiej pokonać niż trójkę walecznych wojowników stojących do siebie plecami by mieć pogląd na 360 stopni dookoła.</p>
<p>Źródła można zamieniać bez specjalnej straty dla siebie, stopniowo poszerzając główny strumień. Strumienie można dzielić czasowo: praca w trzech róźnych organizacjach z niewielką liczbą godzin, ale elastycznym czasem pracy daje o wiele więcej swobody, niż praca w jednym biurze od 9 do 17, i o wiele więcej gwarancji, niż jakikolwiek startup. Strumienie również dostarczają ciągły dopływ pomysłów, wiedzy i możliwości. Stąd można wywnioskować drugą regułę — <strong>(2) byt strumieni powinieni być różny.<br />
</strong>Nie ma sensu, aby pracować na pół etatu menedżerem w jednej firmie oraz menedżerem w drugiej. Chyba że praca jest w różnych branżach, np. zarządzanie finansami spółki X i praca z klientami w spółce Y. W tym wypadku jednak też trzeba pomyśleć o rezerwowym wariancie, na wypadek poślizgnięcia się na drodze kariery menedżera.</p>
<p>Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie umiejętności różnego typu: zarządzanie, edukacja, innowacje i badania, inwestowanie, praca fizyczna. Taki bukiet możliwości pozwoli na ciągłe dokształcanie się w różnych dziedzinach życia i zdobywanie umiejętności interdyscyplinarnych. Dodatkowo zapewnione zostanie bezpieczeństwo, które pozwoli zachować i przywrócić na wypadek “załamania” kariery dopływ gotówki, nawet w najbardziej nieprzewidzianych sytuacjach do których trzeba być gotowym (trauma, niepełnosprawność, problemy rodzinne, psychiczne itp.). Jako przykład takiej kompozycji podam swój przykład:</p>
<ul>
<li>Praca w Internet Works (zarządzanie, finanse, klienci),</li>
<li>działalność naukowo-dydaktyczna na Politechnice Wrocławskiej (badania, edukacja),</li>
<li>działalność gospodarcza (konsulting, publikacje, TFI, inwestycje)</li>
</ul>
<p>Nie konieczne każde z źródeł powinno dawać duży dochód, wystarczy jedno stabilne. Pozostałe pozwalają utrzymywać odpowiednie rozeznanie i poziom wiedzy, aby w przypadku zachwiania jednego strumienia — móc znaleźć mu inne zastępstwo. Z tego wynika trzecia ważna reguła — <strong>(3) nie wolno zamieniać więcej niż jeden strumień na raz.</strong></p>
<p>Załóżmy, że właśnie zdecydowałeś się na dywersyfikację dochodu, aby uniknąć sytuacji podobnej do jajek w jednym koszyku (ryzyko stłuczenia) — po cóż zatem do tego strumienia wracać? Ważne jest, aby rozumieć, że ten system wymaga cierpliwości i wyczekiwania, nie jest on dla osób nerwowych i niezrównoważonych. Ale właśnie dlatego jest ostoją pewności i odporności na różne nieprzewidziane sytuacje.</p>
<p>Czwarta reguła — <strong>(4) ciągle optymalizować system wg poszczególnych kryteriów — czas/doświadczenie/pieniądz</strong>. Źródełka mają taką cechę — wysychać i zwężać się. Dlatego należy ciągle szukać nowych. Raz na miesiąc należy robić rachunek “sumienia” wg każdego strumienia i przeznaczać czas na poszukiwanie nowych strumieni dla najsłabszego ogniwa. To, że właśnie lubisz tę pracę i nauczyłeś się wszystkiego, co pozwala radzić z nią łatwo i przyjemnie, może być tym samym argumentem do zmiany, ale tylko w tym wypadku, kiedy rozumiesz, że Twoje starania i umiejętności są niedoceniane lub niepotrzebne.  Do problemu optymalizacji odnosi się także dążenie do zajmowania swojego kalendarza pracy (załóżmy wydzielone 10–12 godzin dziennie) rzeczami związanymi z którymś z tych strumieni. W momencie, jeśli znajdziemy coś, co nie jest związane z pozyskiwaniem wiedzy, pieniędzy lub doświadczenia — należy tę rzecz zastąpić lub szukać jej zastępstwa.</p>
<p>Aby osiągnąć maksymalny efekt należy stabilizować jeden z parametrów czas/doświadczenie/pieniądz na takim poziomie, jaki uważasz za odpowiedni dla siebie, optymalizować system wg któregoś z dwóch pozostałych i zarządzać trzecim do stopnia doskonałości. Jak tylko stanie się jasne, że system osiągnął maksymalną efektywność przy posiadanych strumieniach, należy zacząć stabilizować ten trzeci ostatni parametr i rozpocząć cykl od nowa, zastępując najsłabsze ogniwo silniejszym źródłem czasu/gotówki/doświadczenia.</p>
<p>Którym parametrom ustalić odpowiednie priorytety — zależy tylko i wyłącznie od Twoich życiowych celów.  Co jest ważniejsze — spędzić więcej czasu z bliskimi i rodziną, zostać uznanym specjalistą w branży, zarobić miliard i napisać o tym książkę? Nikt nie zdecyduje o tym, oprócz nas samych.</p>
<p>Ponieważ pieniądz ma taką właściwość robić kolejny pieniądz, należy starać się wdrożyć piątą regułę — <strong>(5) maksymalnie automatyzować pracę systemu. </strong>Przez Twoje ręce powinno przechodzić jak najmniej finansów — dokładnie tyle, ile wg Ciebie wystarcza na normalne życie. Całą resztę trzeba wydawać na wszelaki rachunku, oszczędności w funduszach, akcje dobrze zapowiadających się spółek, własny biznes, edukację itp. Co powinno zostać — możliwość swobodnego życia. Dążcie do tego, by dostawać do ręki tylko niematerialne wartości — to, czego nie można wydać (wiedza), to, co spędza się nieprzerwannie (czas), oraz to, co dostarcza radość z życia i szczęście (zaufanie, szacunek i miłość).</p>
<p>Sam żyję wg tego systemu i prawdę mowiąc często jestem negatywnie zaskakiwany nieefektywnością życia innych, ale staram się o tym nie zastanawiać się. Wielu pozwala sobie spędzać czas na wątpliwości, obrazy, złość i inne ohydne rzeczy; inni marnują kasę na pustą rozrywkę i przewartościowane towary; trzeci przepuszczają przez siebie potoki informacji, niczego przy tym nie ucząć się i nie poznając; kolejni nie doceniają tego, że mają rodzinę, przyjaciół, współpracowników, marnując przy tym poważanie innych ludzi. Jako, że już czytasz mój artykuł — nie bądź wśród tych ludzi.</p>
<p>Z poważaniem,</p>
<p>Dmitrij.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://webquatro.pl/2009/09/22/system-finansowych-strumieni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O energii, otoczeniu i ciężkiej pracy (Leń 2)</title>
		<link>http://webquatro.pl/2009/09/21/o-energia-otoczeniu-i-ciezkiej-pracy-len-2/</link>
		<comments>http://webquatro.pl/2009/09/21/o-energia-otoczeniu-i-ciezkiej-pracy-len-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 19:03:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>diz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[Praca w IT]]></category>
		<category><![CDATA[Subiektywne]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[bonusy]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[energia]]></category>
		<category><![CDATA[gtd]]></category>
		<category><![CDATA[leń]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[pracoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[wartość]]></category>
		<category><![CDATA[wróg]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie czasem]]></category>
		<category><![CDATA[zostań milionerem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webquatro.pl/?p=1090</guid>
		<description><![CDATA[<p>Przytaczając rozważanie z pierwszego odcinku “Jeżeli wszystko jest proste, to dlaczego nie każdy jest milionerem?”, pragnę dokończyć wpis o lenistwie analizując jego genezę i szukając motywacji.</p>
<p>Praca,  czyli miejsce w którym spędzamy większość życia. Lenistwo bierze się z niej, a dokładnie otoczenia, z którym mamy do czynienia. Czyli jeśli pracuję 1–2 dni w trybie “hi-fi” (czyli mam świetną motywację, ogrom&#8230; <a href="http://webquatro.pl/2009/09/21/o-energia-otoczeniu-i-ciezkiej-pracy-len-2/" class="read_more">Czytaj dalej &#187;</a></p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przytaczając rozważanie z <a title="Główny wróg biznesu - Len 1" href="http://webquatro.pl/2009/09/16/glowny-wrog-biznesu-uwaga-niebezpieczne-dla-zdrowia-to/">pierwszego odcinku</a> “Jeżeli wszystko jest proste, to dlaczego nie każdy jest milionerem?”, pragnę dokończyć wpis o lenistwie analizując jego genezę i szukając motywacji.</p>
<p>Praca,  czyli miejsce w którym spędzamy większość życia. Lenistwo bierze się z niej, a dokładnie otoczenia, z którym mamy do czynienia. Czyli jeśli pracuję 1–2 dni w trybie “hi-fi” (czyli mam świetną motywację, ogrom energii, farci i pachnie sukcesem), a później różni nieudacznicy zaczynają wszelkimi sposobami to psuć, próbując obniżyć poziom energii, to pałeczkę przejmuję lenistwo wraz z demotywacją. Ostatecznie dodając do tego negatywne emocję płynące z mediów tradycyjnych i nietradycyjnych, przeważa minus.</p>
<p>Czy zgodzicie się ze mną, jeśli powiem, że wraz z sukcesem i popularnością przybywa ludzi-rzodkiewiek (takich ładnych z góry i w środku, ale w smaku piekących i gorzkich), którzy bredzą i dosypują piachu do zupy, którą gotujemy? Niestety, ale nieudacznicy w naszych planach stawiają dużo przeszkód, opóźniając czas dotarcia do celu, a “wystarczy” nie zwracać uwagę… Lecz właśnie takim przeszkodom poddaje się większość i nie osiąga sukcesu. Jest jednak jeszcze jeden moment — człowiek to nie <em>perpetum mobile</em> i pracować bez przerwy też nie może.<br />
Jak w takim razie postąpić? Przecież niewykorzystany czas odejmuje ten, który posiadamy na zapas. A no można znaleźć rozwiązanie. Pracuję godzinę, co mi daję “siły” pracować kolejną. Mam już 2 do przodu w zanadrzu, bo wcześniej dobrze się rozhuśtałem. Po 4–5 godzinach… chce się jeść, zrobić przerwę itp. I jak tu być? W tym właśnie momencie ważne jest zdecydować, jak uzbieraną energię wydać na przyszłe godziny pracy (z prawa odbicia energii). Należy “zmarnować” maksymalnie 2 godziny na odpoczynek, lenistwo czy cokolwiek innego, niezwiązanego z pracą, a to pozwoli zdobyć kolejne 2 godziny, które można skonsumować później. Jeżeli odpoczynek został wymuszony obiektywną przyczyną (czyli nie jest wymuszony), to czas spędzony w ten sposób nie odlicza się od uzbieranych godzin.</p>
<p>Może trochę skomplikowanie pisze, ale skracając myśl — jedna przepracowana godzina daje nam zapał i energię na kolejną, zaś jedna godzina lenistwa odejmuję tę uzbieraną bonusową godzinkę. Prosta matematyka pokazuję -  poświęcając 8 godzin na sen i 8 godzin na pracę, ciągle zostaje 8 godzin do wykorzystania. To jak je wykorzystane zależy już wyłącznie od nas — można w drodze i powrocie z pracy czytać książki, słuchać podcastów, planować, załatwiać sprawy itp., rano ćwiczyć, wieczorem spotykać się ze znajomymi czy uczyć się. Najważniejsze jest robić coś z celem. Tym samym w miesiącu “zdobywamy” 240 godzin pożytecznej energii, co w roku daje aż 123 doby! Gdyby w tym czasie nic nie robić, dokładnie tyle można stracić.</p>
<p>Ale skąd ta energia powstaje? Humanistyczna fizyka opisuje to jednym słowem — DOŚWIADCZENIE. Przychodzi ono jako następstwo ciągłej pracy i samodoskonalenia. Ten mechanizm działa zawsze i wszędzie, aby następie zacząć samoorganizować się dzięki zdobytemu doświadczeniu. Odnosząc się znowuż do branży, w której pracuję podam prosty przykład. Młody freelancer. Pracuje po 12–16 godzin dziennie, z trudnością zdobywa zlecenia, uczy się na błędach. Klienci oszukują, nie płacą, kręcą nosem. Ale za rok następuje kolejny etap — kiedy zamawiający sami zaczynają się zgłaszać, sami proszą pomoc im, wystrajają się w kolejkę, proponując 100% przedpłaty. Tymczasem ten samy freelancer wybiera z kim będzie pracować, kogo przekaże dalej, do swoich pomocników, a komu odmówi. W procesie pracy podwyższa się jakość projektów, zwiększa się liczba klientów i następuje filtracja. Proces ten następuje logarytmicznie. Pewnego dnia nadejdzie moment, gdy proces będzie samoistnie się napędzać, a nam pozostanie tylko nadążać za księgowością <img src='http://webquatro.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z całości wyżej napisanej można wyciągnąć dwa wnioski:</p>
<p>#1: Na początku każdego przedsięwzięcia należy pełną parą, w całości oddanym poświęcać się pracy. Dlatego, gdyż właśnie na początku jest szansa zdobycia tych bezcennych bonusów energii, które mogą wystarczyć nam na dobre lata.</p>
<p>#2: Każda chwila, każdy moment życia jest wart nie mniej niż miesiąc czy rok. Zrozumienie zasady, że duże jest zbudowane z mniejszego pozwoli stanowczo iść do każdego postawionego celu, nie zważając na <a title="Co nam przeskadza pracować?" href="http://webquatro.pl/2008/08/14/co-nam-przeszkadza-pracowac/">“przeszkadzajki”</a>.</p>
<p>Tak na dobre, to ten artykuł może być jednym wielkim oszustwem, nie mających dla niektórych Was, czytających, nic wspólnego z rzeczywistością. Ale jeśli przyjąć, że jest w tym prawda ‚to życie staje się prostsze i bardziej przyjemne. Czyżby nie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://webquatro.pl/2009/09/21/o-energia-otoczeniu-i-ciezkiej-pracy-len-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

