Lwia część pracy projektanta interfejsów, w każdym wypadku analizując poświęcany czas, polega na myśleniu. Im szybciej zostanie przyśpieszony ten proces, tym efektywniej będziemy pracować. Zadanie to może wydawać się niewykonalnym (a jak że, przecież trzeba zostać mądrzejszym!), ale w praktyce jest zupełnie realistyczne — należy po prostu wyjąć z tego myślenia nieproduktywne straty.
Wg mnie taką główną stratą jest pytanie “O czym ja zapomniałe(a)m!?”. Dobry interfejs jest zjawisko wieloczynnikowym, o jednym czynniku nie przypomnisz na czas — przyjdzie całość robić od nowa. Jednym z takich “osiągnięć” może być przykład — narysowany został projekt strony głównej, przemyślany co do szczegóły, i wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, że zapomniano zarezerwować obszaru dla wyszukiwarki i banera typu scyscraper. Voilà — cały dzień pracy zmarnowany. Błąd w 10-cio sekundowych rozważaniach sprowadził całą pracę do wstydliwie dużej straty czasu.
Najprościej wyzbyć się takich strat można poprzez ZAPISYWANIE. Przed tym jak zabrać się do układania klocków interfejsu trzeba sporządzić listę jego obiektów. Prawdopodobieństwo po takiej czynności zmaleje o rząd. Jeżeli, zamiast rozglądania i konsultowania z kolegami z-za biurka nowego projektu, sprawdzić go wg listy kontrolnej — szybkość weryfikacji również wzrośnie o rząd. Gdyby zapisać (oczywiście przed początkiem projektowania interfejsu) oczekiwania z zakresu ergonomii, co będzie stanowić raptem nie więcej niż akapit, nigdy o nich nie zapomnisz w trakcie pracy, co też oznacza bezpośrednie przełożenie na spełnienie ich (w miarę możliwości).
Zapisywanie wszystkiego nie jest jedynym sposobem rozwiązania. Jeżeli nie umiesz szybko pisać — może się okazać, że efektywność nawet spadnie. Najważniejsze, aby zbudować swoją pracę tak, aby pytanie typu “O czym zapomniano?” w ogóle nie świeciło w głowie. Ja się jednak będę trzymać notowania — szczególnie popełnionych błędów. Nie przecież lepszej gwarancji, że ich znowu nie poczynię…
14 June, 2010
odsłon: 816
W branży IT stosunek do produktu jak do “niedorobionego” tworu to zjawisko pozytywne, które pozwala uwolnić się od wyścigu funkcjonalnościami (ang. creeping featurism). Subiektywnie patrząc gotowy produkt nie ma co ulepszać, dlatego on staje się “grubszy” kosztem nowych funkcjonalności. Subiektywnie niegotowy z kolei ulepszać można i trzeba, tj. nie tylko coś dobrego i nowego dodawać, ale też poprawiać stare.
Dzień,… Czytaj dalej »
13 April, 2010
odsłon: 737
Przez ostatnie 2 lata pojawił się ogrom narzędzi do prototypowania interfejsów np. Protoshare, Justproto, Mockingbird, Jumpchart itp. To tylko część tego pięknego. Osobiście trochę smutno mi się robi, w danym wypadku z poniższych powodów:
- Gołym okiem widać, że konkurencji jest za dużo. Konkurencja to rzecz fajna, ponieważ pobudza twórców oprogramowania szybciej ulepszać swój produkt. Jednak w momencie, kiedy konkurencji
… Czytaj dalej »
25 September, 2009
odsłon: 506
Jakie cechy osobowości należy posiadać, aby posiąść sukces sprzedawcy? Jestem przekonany, że technice i metodom sprzedaży można nauczyć każdego, kto zechcę podnieść kwalifikacje. Jednak oczywiste jest, że nie każdy “salesman”, “new business developer” czy “specialist”, tym bardziej taki, co zaczyna dopiero ścieżkę kariery sprzedawcy, ma jednakowe warunki startu. Pragnę wyróżnić kilka, nazwijmy, wrodzonych zdolności, które dają dużo plusów początkującym. Bez… Czytaj dalej »
22 September, 2009
odsłon: 3,825
W życiu bywa rożnie, ale głównych problemów zazwyczaj dostarcza nam brak czasu, gotówki albo wiedzy. Istnieje model systemu, który jest w stanie maksymalnie zminimalizować odczuwane braki i odetchnąć pełną klatą.
System jest prosty w opisie ale trudny w realizacji. Najważniejsze w nim — (1) zawsze mieć nie mniej niż 3 źródła dochodu. Ta reguła jest podstawą stabilności pracy tego systemu. Jedno… Czytaj dalej »
21 September, 2009
odsłon: 2,799
Przytaczając rozważanie z pierwszego odcinku “Jeżeli wszystko jest proste, to dlaczego nie każdy jest milionerem?”, pragnę dokończyć wpis o lenistwie analizując jego genezę i szukając motywacji.
Praca, czyli miejsce w którym spędzamy większość życia. Lenistwo bierze się z niej, a dokładnie otoczenia, z którym mamy do czynienia. Czyli jeśli pracuję 1–2 dni w trybie “hi-fi” (czyli mam świetną motywację, ogrom… Czytaj dalej »
18 September, 2009
odsłon: 3,900
Dobry spec zawsze pozna swojego Klienta po jednym spojrzeniu, i to nie koniecznie na niego. Taka miłość od pierwszego wejrzenia Dzięki temu można określić prawidłowe podejście do tego Klienta, w zależności od tego, do którego typu zostanie zakwalifikowany. Ponieważ gusty, zdania i zachowania wszystkich ludzi są różnorodne, najlepsi specjaliści muszą bardzo dobrze znać się na ludziach aby móc nadawać na… Czytaj dalej »
16 September, 2009
odsłon: 2,577
Oczywiście Leń. Kodowa nazwa “Leń 1″, gdyż o niej mógłbym pisać i pisać. Póki co — witajcie. Dzisiaj odwiedza nas Jej Magnificencja, Leń Przepiękna I, zwana w szarych szeregach Miłą Damą w różowym oferującą rozkosz i obywatelską “miłość” wszystkim urzędnikom, obserwatorom robót budowlanych (2 robi, 8 patrzy ) i innych odłamach naszego społeczeństwa. Ale straciłem koncentrację na moim dzisiejszym Gościu.… Czytaj dalej »
16 September, 2009
odsłon: 2,201
Stawiając swoje pierwsze kroki w biznesie wyobrażałem konkurencję jako prawdziwe zło firmy, w której pracowałem. Myślałem — konkurenci, to tacy ludzie, którzy przeszkadzają rozwijać przedsiębiorstwo, zdobywać klientów, przy tym doszczętnie niszczą firmę PR-em na zewnątrz itp. Przy czym śledzić konkurencję trzeba była zawsze i wszędzie.
Minęło kilka lat, nadal obserwuję poczynania firm z pokrewnych branży, lepszych i gorszych, z… Czytaj dalej »
14 September, 2009
odsłon: 3,306
Ten post chcę zadedykować stopniu ważności szczegółów w biznesie.
Wiele lat temu, kiedy zaczynałem stawiać pierwsze roki w branży IT, często wykonywałem różnego rodzaju prace na zasadzie “umowy ustnej”, chociaż teraz również zdarzają się takie kontrakty z niektórymi, zaufanymi partnerami, ale rzecz teraz nie o tym.
Często przez takie umowy słowne wykonanie chociażby serwisu internetowego przedłużało się krocie, gdyż uwagi… Czytaj dalej »
Ostatnie komentarze