26 April, 2010 odsłon: 5,017 12 wypowiedzi
[up] Użyteczność — rozumiemy to?
[update 27.04.2010] Czytałem dziś artykuł na interaktywnie i aż mnie zakorciło, by wkleić słowa Andrea Resmini:
“Użyteczność to cały zestaw technik pomiarów i zaleceń, wynikających z długiej tradycji, której korzenie tkwią jeszcze w czasach sprzed ery komputerów: w ergonomii i wzornictwie przemysłowym.”
Kiedyś dawno temu nasza branża urodziła pojęcie “usability”, niefortunnie tłumaczone na polski “funkcjonalność” (w tłumaczeniu książki Pearrow-a by Helion), następnie “użyteczność”. Wykorzystując tylko te pojęcie można przeprowadzić pełnowartościowy test na profesjonalną przydatność w branży.
Przeczytajcie poniższe zdania:
- Usability tej aplikacji należy poprawić.
- Ten sajt ma niedostatecznie dobre usability.
- Interfejs jest zupełnie nie użyteczny.
- Słaba użyteczność to jak zła ekologia środowiska.
Jeżeli po przeczytaniu tego:
- nie macie ochoty pośmiać się lub popłakać,
- wasza twarz nie została skrzywiona poprzez niesmaczny grymas lub wyraz żałoby,
- wewnątrz nie rozpalił się ogień nienawiści,
- żadne z powyższych nie pasuje, a wciąż uważacie się za specjalistę,
- właśnie przypomnieliście sobie, że też nadużywacie powyższe zdania wykorzystując każdą (nie ważne czy właściwą) do tego okazję,
to gratuluję. Wykryto dyletanta, gdyż tylko dyletant może bez poczucia winy i własnego sumienia, z przerażającą stabilnością wykorzystywać termin, którego nie rozumie i nie umie używać właściwie.
Definicja zgodnie z ISO 9241–11 mówi, że:
Usability — the extent to which a product can be used by specified users to achieve specified goals with efficiency, effectiveness and satisfaction in a specified context of use.
Dodatkowo, trzeba pamiętać o innych definicjach (w poniższej tabelce zestawienie porównawcze “konceptów”):
| ISO 9241–11 | ISO 9126 | Schakel 1991 | Nielsen 1993 | Shneiderman 1998 |
| Efficiency | Learnability Understandability |
Learnability | Efficiency
Learnability |
Time to Learn Speed Performance |
| Effectiveness | Operability | Effectiveness | Memorability
Errors Safety |
Retention over time
Rate of errors by users |
| Satisfaction | Subjective attractiveness | Subjective attitude | Satisfaction | Subjective satisfaction |
| Portability | Flexibility |
Wystarczy 2-minutowej analizy, aby zrozumieć, że:
- Użyteczność jest stopniem kilku wskaźników. Nie może być ona zła czy dobra. Usability nie można polepszyć lub pogorszyć, ale zwiększyć lub zmniejszyć.
- Nie ma żadnego ogólnego stopnia użyteczności. Pojęcie użyteczności zawiera w sobie metryki, które mogą być skorelowane lub przeczyć sobie (np. szybkość uczenia się i szybkość “pracy” nie mogą być jednakowo wysokie).
- Usability nie jest synonimem określeń tj. “wygoda”, “przyjazność”, “intuicyjność”, “zrozumiałość”, “łatwość” itp. Mówiąc o przyjazności pamiętajmy, że te słowo oznacza “przyjaźnie nastawiony do kogoś/czegoś, życzący dobra”. Ani grama tu stopnia efektywności, skuteczności czy satysfakcji.
Krótko mówiąc, użyteczność (ang. usability) nie ma synonimów i nie będzie ich dopóki, dopóty szanowana społeczność specjalistów nie umówi się wspólnie dokładać kolejne przymiotniki, rzeczowniki i inne części nie mające nic wspólnego z użytecznością.
Użyteczność to pojęcie z ciężkim losem i najprostszym sposobem na złagodzenie jego cierpienia jest wyłączenie tego słowa ze swojego słownika do momentu pełnego zrozumienia czym “ono” jest.
Przy okazji tego wylewu pragnę wyrazić uznanie Robertowi Drozdowi, bez którego pięknych wpisów świat polskiego usability nie byłby taki interesujący.

Ostatnie komentarze