Sep 14, 2009 odsłon: 3,253 1 wypowiedź
O roli szczegółów w biznesie
Ten post chcę zadedykować stopniu ważności szczegółów w biznesie.
Wiele lat temu, kiedy zaczynałem stawiać pierwsze roki w branży IT, często wykonywałem różnego rodzaju prace na zasadzie “umowy ustnej”, chociaż teraz również zdarzają się takie kontrakty z niektórymi, zaufanymi partnerami, ale rzecz teraz nie o tym.
Często przez takie umowy słowne wykonanie chociażby serwisu internetowego przedłużało się krocie, gdyż uwagi zgłaszane przez Klienta były postrzegane przez pryzmat ogólnego spojrzenia na projekt a nie koncentracji na szczegółach. Jako że nie tylko ja doświadczyłem takich sytuacji w firmie, którą kieruję, staramy się realizować wszystko z uwagą do szczegółów (ang. attention to details) z maksymalną koncentracją na rozsądnych potrzebach Klienta. Tego uczy doświadczenie, o ile nie filozofia życia. Każde takie wymaganie jest skrupulatnie notowane przez menedżera projektu i weryfikowane z początkowymi ustaleniami odnośnie cen i czasu realizacji. Dzięki podejściu ze szczegółami do wszystkiego satysfakcja z pracy zarówno zespołu jak i Klienta rośnie, tym samem skraca się czas na zbędną komunikację, oszczędza pieniądze poprzez tworzenie rozwiązań w minimalnej liczbie odmian oraz umożliwia się Klientowi rozpoczęcie procesu zarabiania w krótszym czasie.
Drugim wymiarem szczegółów w biznesie są pieniądze. Nie duże, adekwatnie do poziomu postrzegania wymiaru wielkości. Czasem dostaje pytanie ” Po co umieszczasz linki sponsorowane na blogu? Przecież to są drobnostki”. Niby drobnostki, małe szczegóły, które w skali roku pozwalają opłacić domenę, kupić paręnaście nowych książek czy pojechać na konferencję.
Mam znajomego programistę, który z reguły nie bierze się za drobne zlecenia. Znam też firmy, które gardzą klienta za kwotę mniejszą niż X. A z zasady handlu płyną wyraźne przykłady, że lepiej jest sprzedać 100 razy więcej mortadeli z marżą 5% niż 2 razy “szynkę górala” z marżą 100%. Pozwala to zachować płynność finansową, zdobyć zaufanie większego grona mniejszych Klientów, wśród których na pewno są tacy, którzy polecą nas dalej.
Większość nie może rozwiązać problemów finansowych nie dlatego, że mało zarabiają, czy nie mają czasu, tylko ze względu na banalne ignorowanie szczegółów, które sensu stricto, budują bogactwo i sukces ludzi.
Trzeba uczyć się brać pod uwagę szczegóły i drobnostki, ale nie rozdrabniać się. Na przykład prowadzenie domowego budżetu i kontrola osobistych finansów pomaga zdobyć takie nawyki. Ciągle walczę ze zmuszanie siebie do tego, ale staram się porządkować je na bieżąco, co pozwala później łatwo przeanalizować wykres przepływów finansowych i zauważyć tendencje.
Kolejny pozytywny aspekt zwracania uwagi na szczegóły polega na tym, że zaczynamy odnajdywać ciekawe, pomysłowe idee tam, gdzie inni ich nie widzą. Dobrym przykładem stosowania ideologii attention to details jest iPod, o szczegółach narodzin którego można przeczytać w najlepszej biografii Steve Jobsa - iCon.
Uwaga do szczegółów ulepsza człowieka, rozdrabnianie się — gubi.
Co rozumieć pod pojęciem rozdrabniania się? Występuje wtedy, gdy uzyskany rezultat czy jakość nie jest warta poświęconego czasu i zasobów. Można walczyć z nierzetelnym Klientem o paręset niezapłaconych złotych przy tym tracąc ujmę czasu na sądy, transport, rozmowy, zyskując stres i tracąc siły, które można było przeznaczyć na wykonanie kolejnych zleceń.
Przy okazji, może ktoś opowie o tym, jak uwagą do szczegółów pomogła jemu/jej w życiu?
Tymczasem, Robert Drózd pisze o użyteczności Ceneo, Wojtek Kyciak przytacza Case Study o zaufaniu w e-commerce, Paweł Wimmer wypowiada się o MSN, a Dominik Kaznowski irytuje się Debatą o przyszłości mediów.









[…] Na każdy miesiąc przypada tydzień, dzień, godzina, minuta, sekunda… Pamiętacie o szczegółach? Nierozumienie tego prowadzi do tego, że jakiś człowieczek teraz siedzi i marnuje, nie […]