Sep 11, 2008 odsłon: 4,526 1 wypowiedź
Podsumowanie razy trzy
Po kilkudniowej przerwie związanej z przepracowaniem chciałbym podsumować trzy wydarzenia, które miały ostatnio miejsce:
- Hackfest w Poznaniu. Głosowanie na aplikacje rozpoczęte, oddać głos można tutaj. Dłuższa wypowiedź jak i ocena serwisów z mojej strony później, teraz zaś krótko podsumuję: Ciężko jest stworzyć coś sensownego (tym bardziej spektakularnego) w 24 godziny napotykając się na problemy techniczne, zmęczenie (lepiej było zrobić to z soboty na niedzielę) i robienie czegoś na siłę.
- SeedCamp, gdzie znalazło się wśród finalistów parę ekip z Polski. Wpis Seby na Web20.pl.
- StartupShow — pierwsza odwilż po już prawie zapomnianym GrillIT. Wczorajsze spotkanie w pierwotnym miejscu GrillIT, w Hotelu Best Western (był jak zwykle duży ścisk), zorganizowane przez ww. Sebę Kwietnia i ludzi z VentureIncubator. Tutaj troszkę się rozpiszę.
StartupShow miał na celu zebrać ludzi zainteresowanych pokazanie czegoś, co zrobili oraz tych zainteresowanych pierwszymi. Pojawił się Leszek z Money.pl z próbą zareklamowania konkursu Milion na Startup. Prezentacja trwała dwie minuty, oceniam, że inicjatywa po raz kolejny została słabo zareklamowana, w porównaniu do takich “gazetowskich” 100 tysięcy zł za pomysł…
Belysio zamienił się miejscami z Markiem Małachowskim i wszyscy słuchali o chce.to. Więcej znowuż napisał o tej już spółce Seba. Jeśli mam być szczery, serwis wydaje się być trochę ubogi, polecam skorzystać z wyszukiwarki, aby zobaczyć wszystkich użytkowników. Marek za pomysł otrzymał od inwestora pół miliona. Ja bym tyle nie dał, uważam że jest w Polsce dużo pomysłów, które zasługują na mniejsze pieniądze a są warte więcej. Podkreślam, że to moje osobiste zdanie.
Trzecia prezentacja — Andreas z Belysio. Taki właśnie powinien być przywódca projektu internetowego, z charyzmą, humorem i jednak wiedzą w temacie. Prezentacja mi się spodobała, pomysł także ciekawy i zapewne znajdzie swoją grupę odbiorców. Najważniejsze, że pomysł jest kierowany do odbiorcy europejskiego, a nie lokalnego.
Krótka przerwa (na której zatrzymałem się w kuluarach), po której była prezentacja jednego ze startup-ów ze stajni VC — Timecamp. Sam projekt jest pożyteczny, a takie lubię. Przydzielić można go do klasy barcamp-owych rozszerzeń, które ułatwią nam zarządzanie czasem. Jednak sama prezentacja była przeprowadzona przez bardziej programistę (Kamil Rudnicki), niż menedżera czy kierownika projektu (którym jest też Kamil Rudnicki
). Ale tak to chyba jest, jeśli ktoś jest bardzo techniczny, to ciężko wyzwolić jest ową “miękkość” i ciepło, by przykuć uwagę słuchacza i jego zainteresowanie.
Ostatnią prezentacją na temat Stolicy Internetu, jaką ma być Wrocław, poprowadził Szymon Sikorski z agencji PR Publicon. I może właśnie to było powodem czepialstwa publiczności do projektu, w którym trudno było określić: grupę docelową, partnerów i sens. Słowami to ciężko opisać, gdyż dyskusja trwała tyle co prezentacją (ostatecznie nie dokończona) i trzeba poczekać na wideo, które u siebie na blogu dolinkuje jak tylko się pojawi.
Startupshow zostało zakończone zachęta ze strony Konrada Sierzputowskiego z Onet-u, który wołał wszystkich prezentować swoje pomysły i współpracować, gdyż Onet szuka teraz dobrych pomysłów (ostatnio jak każda z większych grup na tym rynku…).
Miło wspominam kuluary.
Zdjęcia z wydarzenia:
W najbliższym czasie czeka nas jeszcze jedno na pewno nie mniej ciekawe spotkanie z kodem miasta Wrocław — Barcamp 7.1, organizowane przez Tomka Karwatkę (kiedyś GrillIT
) i Martę Klimowicz, we współpracy z Markiem Lose. Do zobaczenia!










[…] Poniżej zestaw materiałów z pierwszego Startupshow. Ciekawe podsumowanie i fotki możecie zobaczyć również na blogu Dmitrija. […]