WebQuatro

badam, zarządzam, projektuję, użytkuję

więcej o mnie

Google Chrome — zachwyt zachwytem, a …

Kategoria: Internet, Pozostałe, Wydarzenia

Tagi: , , , ,


…kolekcjonowanie danych dla Google najwyższą wartością.

Google po raz kole­jny powoduje zach­wyt inter­nautów, blogerów swoją nową przeglą­darką — Google Chrome (fala artykułów wczo­raj i jak widać jeszcze dziś).

Przy okazji wszys­t­kich ciepłych słów na temat narzędzia, jego przy­jazności, pros­toty inter­fe­jsu i przys­tosowa­niu do Google Apps warto zapoz­nać się z umową licen­cyjną, która daje fir­mie z Kali­fornii prawo do wszel­kich tek­stów pub­likowanych przez tą przeglą­darkę. Wszys­tko, co będzie przesyłane za pośred­nictwem Google Chrome może zostać użyte przez Google za free. Dobrze rozu­miem? Zatem Wy, blogerzy, dzi­en­nikarze, PR-owcy, copy­writerzy i inni — daje­cie swoją pracę za darmo?
Update: Ale to jeszcze nic. Prze­cież Google Chrome to narzędzie do uruchami­a­nia aplikacji Google — to są e-maile, doku­menty w Google Docs itp..To jest dopiero problem.

Na dzień dzisiejszy nie zain­staluję Google Chrome. Wolę pozostać ucz­ci­wym użytkown­ikiem Fire­fox 3.

Więcej szczegółów tutaj (po ang­iel­sku).

Spodobało się? Zapisz się na RSS.

5 wypowiedzi

  1. Franko says:

    Na dzień dzisiejszy zain­stalowałem i mi dzi­ała tylko w try­bie awaryjnym win­dowsa. Przy tych wszys­t­kich wąt­pli­woś­ci­ach nie zamierzam się gim­nastykować, aczkol­wiek chęt­nie będę obser­wował rozwój pro­jektu. Choć nie bez pewnych obaw…

  2. pawel says:

    Ta licencja doty­czy wszys­t­kich usług google, do znalezienia jest tutaj: http://www.google.com/accounts/TOS?hl=pl i obow­iązy­wała korzys­ta­ją­cych z google docs, gmaila czy innych usług google od dawna. Warunki te nie pojaw­iły się przy okazji pre­miery Chrome i nie doty­czą jedynie tej przeglą­darki, ale wszys­t­kich usług google, także wtedy, kiedy korzys­tamy z nich uży­wa­jąc innych przeglą­darek.
    Ważna uwaga: licencja doty­czy treści przetwarzanych za pomocą usług google, a nie redagowanych przy pomocy nowej przeglądarki.

  3. diz says:

    @pawel: Racja. Dla osoby, która na co dzień z pro­duk­tów Google-a używa tylko Google Reader i Gmail, jest to jed­nak znacząca infor­ma­cja, gdyż rzadko kto się wczy­tuje :)

  4. sbb says:

    już jest popraw­ione:
    link

    11. Con­tent license from you

    11.1 You retain copy­right and any other rights you already hold in Con­tent which you sub­mit, post or dis­play on or through, the Services.

  5. Wiktor says:

    No właśnie dzisiaj czy­tałem licencję. Więc zgadza się, że zachowuję swoje prawa autorskie, ale też udzielam *nieod­wołal­nie* licencji google na pub­likowanie “Con­tentu” który wprowadzam do usług. Nie ma wybacz.

    A drugi punkt jest taki, że użytkownik jest zobow­iązany do korzys­ta­nia z usług przez inter­fejs dostar­c­zony przez Google. Można to rozu­mieć, że “idąc dalej” google teraz dostar­cza przeglą­darkę, więc to jest ten inter­fejs, który jest jedynym słusznym, do korzys­ta­nia z usług.

    I ze względu na to ostat­nie, moim zdaniem licencja dla Chrome jed­nak powinna zostać przeredagowana.

    Poz­draw­iam,

    Wik­tor

Zostaw odpowiedź

Zapisz się na maila lub RSS

Podaj swój adres e-mail:


RSS:

blip

Moje prezentacje

Użytkuję

  • www.keepgear.com
  • Zobacz mnie na GoldenLine