WebQuatro

badam, zarządzam, projektuję, użytkuję

więcej o mnie

Cięcie funkcjonalności, czyli Feature cutting

Kategoria: Analityka, Internet, Standardy, Zarządzanie

Tagi: , , , , ,


Wstęp

Jeśli ktokol­wiek z Was cho­ciaż raz był uczest­nikiem burzy mózgów nad nowym pro­jek­tem, czy to startup w Internecie, czy zwycza­jny pomysł na mały biznes w offline, w więk­szości przy­pad­ków dochodz­iło do dyskusji na temat funkcjon­al­ności czy funkcji jakie powinien on mieć i tego, co powinno być od razu a co za jakiś czas. Zawsze pojawia się osoba, która twierdzi, że trzeba zaczy­nać z grubej krechy, mieć co pokazać konkurencji i pod­bić rynek. Pod­czas prac nad pro­jek­tem członkowie zespołu wielokrot­nie wymieni­ają się kole­jnymi nowymi pomysłami na gadżet dla użytkown­ików czy przyszłych klien­tów i dokładają kole­jne, często skom­p­likowane klocki do naszego pier­wot­nego zestawu. Skoro już o klock­ach mowa, to dobrym przykła­dem będzie jakiś początkowy zestaw załóżmy dla dzieci do lat 7, gdzie jest 20–30 elementów, które dobrze do siebie pasują i mimo swej pros­toty, pozwalają stworzyć kilka różnych obiektów.

Dlaczego „co za dużo, to nie zdrowo”?

Spróbu­jmy dorzu­cić do dobrze pasu­ją­cych klocków kole­jne, z innego zestawu, o innym odcie­niu, dla innego przedzi­ału wiekowego. To, co pow­stanie z tej mieszanki zazwyczaj trudno nazwać spójną całoś­cią, powiedzieć czy to ładne, czy zrozu­mi­ałe dla otoczenia. W startup-ach każda dodatkowa funkcjon­al­ność, nie mająca miejsca w początkowym planie/idei, rozmywa znacze­nie i role samego przed­sięwz­ię­cia. W końcu założy­ciele startup-u nie mogą jasno i pre­cyzyjnie określić przy pomocy 160 znaków czym jest to, co stworzyli. Potenc­jalni użytkown­icy tym bardziej nie będą w stanie tego dokonać po pier­wszym wejrze­niu po min­u­cie zapom­i­na­jąc o ist­nie­niu projektu.

Pamię­taj, czym jest startup

Startup jest przede wszys­tkim testerem naszej idei, której real­iza­cja na pewno nie oznacza jeszcze powodzenia. Jeśli pode­jść do startup-a z głową, należy go zre­al­i­zować z min­i­mum funkcji, maksy­mal­nie szy­bko i za min­i­malne pieniądze potrzebne, by on zaist­niał na rynku. Dodatkowa funkcjon­al­ność tylko utrud­nia uru­chomie­nie pomysłu, wpływa na koszt i ter­min real­iza­cji. Niestety, ale brak doświad­czenia zespołu real­iza­cyjnego prowadzi do tego, że dodatkowa, być może unikalna funkcjon­al­ność w tym czy innym wyda­niu jest postrze­gana jako konieczność, bez której żaden użytkownik, wg twórców, nie będzie zain­tere­sowany korzys­taniem z ich ser­wisu. Wynik takiego myśle­nia jest odwrotny, a statystyka mówi za siebie: więk­sza część uruchami­anych startup-ów nie wypala, a pier­wsze miesiące jego życia są tego sędzią.

Fea­ture cutting

Czyli uci­nanie funkcjon­al­ności — to pro­ces ogranicza­nia funkcji ser­wisu do jego niezbęd­nego min­i­mum„ aby zawęzić real­iza­cje i lan­sowanie pro­jektu do pod­sta­wowej idei. Na etapie pow­stawa­nia doku­men­tacji tech­nicznej należy zwery­fikować założe­nia rozpoz­na­nia wstęp­nego i pomysłu i przepuś­cić to wszys­tko przez maszynkę „fea­ture cutting-u”. Trzeba zadać pytanie: Co jest potrzebne, by sprawdzić fun­da­men­talną ideę pro­jektu? Dodatkowa funkcjon­al­ność, której docelową grupą użytkown­ików będzie 3–5% wszys­t­kich odwiedza­ją­cych nie jest kluc­zowa do sprawdzenia, czy nasz pro­jekt jest potrzebny. Nie mar­nu­jmy zatem środ­ków w postaci pra­cown­ików, pieniędzy, mar­ketingu i czasu na rozwi­janie funkcjon­al­ności, które nie są konieczne przy starcie.

Podziel się tym na:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
Spodobało się? Zapisz się na RSS.

Podobne na ten temat:


Zostaw odpowiedź

Zapisz się na maila lub RSS

Podaj swój adres e-mail:


RSS:

blip

Moje prezentacje

Użytkuję

  • www.keepgear.com
  • Zobacz mnie na GoldenLine