WebQuatro

badam, zarządzam, projektuję, użytkuję

więcej o mnie

Dwie nogi za milion dolarów

Kategoria: Internet, Pozostałe

Tagi: , , , ,


Wiec­zorowo przeglą­da­jąc zasoby Inter­netu natknąłem się na znoszący‐z‐ramion‐głowę pomysł nowoze­landzkiego stu­denta Jamesa Stew­arta – sprzedać kawałek po kawałku swoje nogi!
Chodzi oczy­wiś­cie nie o kro­je­nie, lecz wytatuowanie każdego cm² po cenie 500 NZD (ok. 750 zł).

ArtKlick

ArtK­lick

James zgadza się jedynie na kreaty­wne tat­u­aże stwor­zone przez artys­tów pracu­ją­cych dla artK­lick – pro­jektu założonego przez niego samego. Każdy z autorów
spon­sorowanego dzieła otrzyma także wyna­grodze­nie w wys. 1000 NZD.
Fan­tasty­czny pomysł na pozyskanie funduszy!

James Stewart - nogi za milion

James Stew­art — nogi za milion

Nie trudno się domyślić, że na ten pomysł James wpadł po wiz­y­cie strony‐za‐milion‐dolarów, gdzie z kolei bry­tyjski stu­dent zaro­bił swój pier­wszy mil­ion (amerykańs­kich) dolarów.

James Stew­art ofer­uje swoim przyszłym spon­sorom cztery paki­ety
reklam­owe: brąz, sre­bro, złoto i platynę. Różnice są w bonusach i
oczy­wiś­cie cenie.

Rozsz­er­zona treść dostępna dla sub­skry­ben­tów RSS. Zapisz się, by wiedzieć więcej.

Pomysłów na wydanie mil­iona Jame­sowi nie brakuje —
spłata długów, chary­taty­wność, rozwój pro­jektu artK­lick poprzez
rozsz­erze­nie biura, reklamę, nowych pracowników.

Zgod­nie z wywia­dem, który James udzielił dla Cool Idea,
w ciągu trzech tygodni od wypłynię­cia infor­ma­cji o swoim pomyśle, efekt
pop­u­larności jest niesamow­ity — roz­mowa z radio BBC, opowiada­nia
lokalnych nowoze­landz­kich stacji radiowych i prasy, wspar­cie ze strony
spon­sorów: Work­ing Style, Emer­ica Skate­board oraz roz­mowy nawet z Apple
Com­put­ers i Vodafone.

Pozostaje życzyć powodzenia (w co szcz­erzę mówiąc nie wątpię)!

Podziel się tym na:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
Spodobało się? Zapisz się na RSS.

Podobne na ten temat:


10 wypowiedzi

  1. bialy says:

    Słysza­łem kiedyś o pomyśle jed­nej z agencji reklam­owych na zakup reklamy w postaci wytatuowanego linku na czole…

  2. abajt says:

    Ciekawy jestem czy ten link byłby z para­me­trem title :-)

  3. Hello from New Zealand Web Quatro!

    Thank you for your kind words and cov­er­age! I have been work­ing on part­ner­ing Art Klick with all of New Zealand’s ter­tiary insti­tutes (polytech’s and universities)to help pro­mote their students.

    One has even offered to cre­ate the new design for Mil­lion Dol­lar Leg Project which is amaz­ing as it would cost $10,000 NZD to pay some­one to build it.

    The new site will have flash ani­mated video of my tat­tooed legs and when you click on the tattoo’s the spon­sors / adver­tis­ers logos pop up — then you click on their logo and it takes you to a page about their com­pany which they can edit and upload photo’s etc.

    All media who cover the story will also get their own pro­file on their com­pany with the story they write.

    Thanks again and all the best with Web Qua­tro :)

    James

    *Hello* od Sieci (tkan­ina) Nowej Zelandii *Qua­tro*! Dziękują za wasz widok (uprze­jmy) słowa i zasięg! JA dalej robiący part­nerem Sztuka (artysty­czny) *Klick* z trze­ciorzęd­nymi insty­tu­tami wszys­tkiej Nowej Zelandii (politech­niczny i uni­w­er­sytety )pomoc (poma­gać) sprzy­jają (awan­sować) ich stu­den­tom. Jed nawet zapro­ponował (zaofi­arował) tworzyć nowy pro­jekt dla Mil­iona Dolarowa Noga (etap) Pro­jekt (pro­jek­towy) który zdu­miewa jak (ponieważ) to kosz­towałoby $10,000 *NZD* płacić komuś budować (tworzyć) to. nowe położe­nie będzie mieć błysk oży­wiany wideo­mag­neto­fon mojego *tat­tooed* nogi (etap) i kiedy wy trza­ska­cie na tat­u­ażu poręczy­ciele (patron) / rekla­mu­jący *logos* pod­noszą — potem wy trza­ska­cie na ich *logo* i to bierze (przed­się­bierze) was do strony o ich przed­siębiorstwie który one mogą redagować i załad­owywać (załadunek) fotografia i tak dalej. Całe środki kto (który) nakry­wają (oga­r­niać) his­torię także będzie otrzymy­wać (dostawać; rozu­mieć) ich własną syl­wetkę na ich przed­siębiorstwie z his­torią one piszą. Wdz­ięczności znowu i cały lep­szy z Siecią (tkan­ina) *Qua­tro* :) Ściski (dżem)

  4. diz says:

    Thanks James for con­tact!
    We’ll stay in touch with Your idea and keep fin­gers crossed.

  5. abajt says:

    Ciekawy jestem czy ten link byłby z para­me­trem title :-)

  6. Szcz­erze wąt­pię, że pomysł się powiedzie. Ktoś miałby wydać tyle pieniędzy za skrawek reklamy na skórze kogoś niez­nanego? Gdyby to był jakiś celebrity, to może..

    Póki co, ma swoje 5 minut w prasie za niekon­wencjon­alny pomysł, ale będzie miał szczęś­cie, jak uda mu się sprzedaż 5% tych jego nóg ;]

  7. Szcz­erze wąt­pię, że pomysł się powiedzie. Ktoś miałby wydać tyle pieniędzy za skrawek reklamy na skórze kogoś niez­nanego? Gdyby to był jakiś celebrity, to może..

    Póki co, ma swoje 5 minut w prasie za niekon­wencjon­alny pomysł, ale będzie miał szczęś­cie, jak uda mu się sprzedaż 5% tych jego nóg ;]

  8. Dawid Krysiak says:

    Evening — jak ludzie słyszeli o stronie-za-milion-dolarów, też pukali się w głowę. Zobaczymy.

  9. Popytaj.pl says:

    Jak zaro­bić pier­wszy milion?…

    A może Ty znasz odpowiedź na to pytanie?…

  10. […] napisałem dwa artykuły (1, 2) o młodym przed­siębiorcy z Nowej Zelandii, poszuku­ją­cym mil­iona dolarów w zamian […]

Zostaw odpowiedź

Zapisz się na maila lub RSS

Podaj swój adres e-mail:


RSS:

blip

Moje prezentacje

Użytkuję

  • www.keepgear.com
  • Zobacz mnie na GoldenLine