WebQuatro

badam, zarządzam, projektuję, użytkuję

więcej o mnie

Pracownicy, współpracownicy, kochankowie, freelancerzy

Kategoria: Pozostałe, Praca w IT

Tagi: , , , , ,


Temat pra­cown­ika w fir­mie jest bardzo ważnym tem­atem. Zależy nam na tym, aby w fir­mie pra­cow­ali ludzie kom­pe­tentni, z adek­wat­nym do powierzanych zadań poziomem umiejęt­ności, zgrani z pozostałą częś­cią zespołu.
Z jakimi trud­noś­ci­ami napo­tykamy się na co dzień? Należy zas­tanaw­iać się, czy pra­cown­ikowi jest dobrze, czy nie przyjdzie do Ciebie za jakiś czas z prośbą o pod­wyżkę, lub też czy nie ode­jdzie bez wyjaśnień. Należy głęboko przenikać w psy­chologię pra­cown­ika, postawić siebie na jego miejscu i zas­tanowić czy tak jak obec­nie wygląda moja praca to jest dobrze czy źle, czy można też lep­iej czy też trzeba coś zmienić.

Ewen­e­ment w fir­mie wys­tępuje, gdy pra­cown­icy pracują za mniejsze pieniądze niż mogliby zaro­bić gdzie indziej, są zad­owoleni z wykony­wanej pracy i niczego nie chcą zmieniać (chyba że rozwi­jać się, awan­sować etc). Są to ludzie, których można zal­iczyć w klasy­fikacji pra­cown­iczej do rodziny firmy. Jest to najbliższa, zgrana grupka ludzki, na których można pole­gać i powierzać im bieżące zada­nia, zau­fać w określonym stop­niu oraz martwić się o dobranie kole­jnego członka zespołu, by pasował wszystkim.

W momen­cie poszuki­wa­nia nowego pra­cown­ika o określonym pro­filu należy jasno postawić sytu­ację. Czy to ma być osoba na chwilkę, tylko do kilku pro­jek­tów, czy chcemy z nią współpra­cować dłużej i jeśli tak, to na jakich zasadach.

Można trafić na świet­nego kandy­data, który aktu­al­nie pracuje w innej fir­mie i zas­tanowić się nad możli­woś­cią pozyska­nia go do pracy w naszej fir­mie. Aby dokonać tego z hon­orem, najłatwiej jest naw­iązać współpracę na zasadzie free­lance. Zarówno on(a) jak i my mamy okazję przetestować jakość współpracy, nie narusza­jąc obec­nego stanu rzeczy. Rzecz jasna, jest to wyższy koszt niż posi­adanie pra­cown­ika na miejscu, ale za to bezpieczny.

Są kandy­daci którzy również są zajęci w innej fir­mie, nie koniecznie wykonują pracę taką, którą lubią, czy też mają ogranic­zone możli­wości awansu (np. awans poziomy) i są znudzeni otocze­niem, firmą, miejscem pracy, stanowiskiem itd. Kluczem jest, aby nie trafić na człowieka, który będzie chciał zmienić pracę, ale tylko za określone pieniądze, bez wąt­pli­wości na temat nowego stanowiska i rodzaju zaję­cia. To są wymusza­cze. Gotowi są przyjść z powrotem do pra­co­dawcy i wymusić pod­wyżkę, staw­ia­jąc ulti­ma­tum w jed­nej fir­mie lub korzys­ta­jąc okazji w innej (np. konieczna potrzeba pra­cown­ika). Taki człowiek często jest tzw. kochankiem w fir­mie, który przy lep­szej okazji poleci do innej “sukienki”, bardziej zielonej i błyszczącej diamentami/cyrkoniami.
Kochanek w fir­mie zazwyczaj nie inte­gruje się z nią, nie poświęca się jej i nie angażuje w sukces. Potrze­buje wpisu do CV, aby zmienić pracę na kole­jny, lep­szy model. Związek nie wytrzy­muje dłużej niż kilka miesięcy.

W momen­cie, gdy do firmy przy­chodzi pra­cownik z iskierką, ogniem w środku, błyskiem w oczach, od którego emanuje ambicją i chę­cią współpracy, możemy mówić o miłości od pier­wszego wejrzenia. Taką osobę, nawet jeśli nie speł­nia do końca wszel­kich wyma­gań na rekru­towane stanowisko, należy zabierać z pręd­koś­cią światła. W tym wypadku, ryzyko niepowodzenia jest o wiele mniejsze.

Oso­biś­cie, wychodzę na prze­ciw oczeki­wan­iom kandy­datów, ale jeśli nie ma chęci współpracy z drugiej strony, nic z tego i tak nie wychodzi.

Prze­chodząc do ofer­owanych warunków pracy, należy uważać, jeśli przyszły pra­cownik wymaga dłu­goter­mi­nowej umowy na star­cie. Log­icznie myśląc, rzadko która firma jest w stanie ponieść takie ryzyko, gdyż taki pra­cownik może szukać np. ciepłej posadki i nic poza tym. Wyjątkiem są ludzie pole­cani przez naszych obec­nych pra­cown­ików i zna­jomych z branży, do których mamy zaufanie.

Swoją drogą ciekawi mnie, co jest bardziej atrak­cyjne — bonusy, atmos­fera pracy i warunki soc­jalne czy też pieniądz. Jeśli zaofer­u­jemy pra­cown­ikom obi­ady, dojazdy, budżet na edukację (książki, szkole­nia), wyjazdy inte­gra­cyjne, wspólne banki­ety po pracy czy wyższa pensja?

Podziel się tym na:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
Spodobało się? Zapisz się na RSS.

Podobne na ten temat:


Jedna wypowiedź

  1. […] Pra­cown­icy, współpra­cown­icy, kochankowie, freelancerzy […]

Zostaw odpowiedź

Zapisz się na maila lub RSS

Podaj swój adres e-mail:


RSS:

blip

Moje prezentacje

Użytkuję

  • www.keepgear.com
  • Zobacz mnie na GoldenLine