Apr 16, 2008 odsłon: 4,413 12 wypowiedzi
mirtesen.ru vs. bliziutko.pl – czyli jak polak w chińczyka się bawił
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Niezmiernie ucieszony jestem tym, że znając projekt http://mirtesen.ru od kilku miesięcy zdarzyło mi się być świadkiem plagiatu w polskim Internecie pod nazwą http://bliziutko.pl. Takiej “chamskiej” kopii dawno nie widziałem. Graficznie, koncepcyjnie, bez informacji o autorstwie i copyrighcie, czyli full service kopia na miarę podrabiania iPod’ów i iPhone’ów.
Najpierw prezentacja Alexa dla mirtesen.ru w porównaniu z grono.net czy fotka.pl.
Otóż projekt ma w tej chwili ok. 150 razy mniejszą odwiedzalność od grona. Spokojnym tonem rozwija się od pół roku, ma swoich zwolenników w Runet‘ie i cieszy oko lekkim design’em oraz prostotą układu elementów. No i nazwa… z rosyjskiego “mir tesen” znaczy “świat jest ciasny” czyli po polsku “świat jest mały”. Tyle dobrych słów.
Jak to z kopią bywa, jest gorszej jakości, niby podobna, ale kuleje na wszystkich płaszczyznach. Nazwa – bliziutko straciła przekaz jaki ma w sobie mirtesen.ru, grupę docelową (nastoletnia dla bliziutko?) no i oczywiście wyjątkowość.
Dalej szybkie porównanie. Ekran powitalny bliziutko.pl vs. mirtesen.ru.
Flash, kolory, logo – wszystko w gorszym wykonaniu. W dodatku na górze pasek nieklikalnych obrazków sugerujących o tym, co nas czeka w środku.

Proszę zwrócić uwagę na postać przesyłanych danych w e-mailu od bliziutko.pl. Widać e-mail, który jest loginem (po co zatem pytać podczas rejestracji o login i przypisywać do Loginu e-mail?), widać hasło otwartym tekstem oraz w linku potwierdzającym widać pełny adres e-mail. Dla porównania wyżej e-mail od mirtesen.ru – poprawnie, bez żadnych kwiatków.
Sąd ostateczny – widok ekranów po zalogowaniu. Nawet charakterystyczna dla mirtesen.ru wizytówka (ros. kartoćka) została skopiowana.
Na tak “perfidną” (już mi słów brakuje) kopię projektu dawno się nie natknąłem. Ciekaw jestem co na to mirtesen.ru …
Aktualizacja: Żaru do ognia dodaje fakt, że bliziutko.pl zareklamowało się płatnie na wykopie … tuż obok znaleziska do tego wpisu.












Ten sam komentarz który tutaj przeczytacie napisałem także na blogu AntyWeb (gdzie ten serwis również był opisywany). Hazan jednak go usunął – widać “dziennikarz” nie lubi krytyki w jego kierunku.
—
Wszyscy krytykują tych chłopaków, a jak Hazan wypuścił pytamy.interia.pl, całość oparta na gotowym skrypcie Askeet (sic!), gdzie nie ma informacji o tym (czasem tylko wspomina że się “wzorował” – ładne wzorowanie) to jakoś nic nie miał przeciwko tego typu PLAGIATOM.
Hmm..
.. siłą rzeczy trzeba stwierdzić fakt, że nie byłoby współczesnego świata, gdyby mniejszy nie kopiował większego. Np: w linux-ie nie byłoby okienek – a może jakieś inne ciekawe formy układania danych, systemy informatyczne różniłyby się interfejsami obsługi – gdzie obsługa Notatnika i MsWorda mogłyby wyglądać zupełnie inaczej, jeden język programowania działałby tylko z modelem procesora jednej firmy etc..
Plagiatorów jest w ówczesnym świecie (a szczególnie tym “naszym”: internetowym) bardzo wielu, tylu – że już nie zwraca się na to uwagi.. a powtarzające się elementy designu i (podobnej) treści bierze się już bardziej jako standard niż jako plagiat.
Nie trzeba daleko szukać.. popatrz na wykop.pl i digg.com; aol.com i yahoo.com; interia.pl; gazeta.pl; etc.. – wszędzie tam znajdziesz podobne bloki funkcyjne, podobne tematycznie informacje – umieszczone w tych samych obszarach, niemalże identyczne grafiki, to samo się tyczy animacji, itd..
No i sam powiedz kto będzie przy tak dynamicznie rozwijającej się liczbie stron internetowych szukał witryny kopiującej własny zamysł designerski? Jak udowodnisz że to plagiat? Grafiki podobne – ale nie te które Ty rysowałeś, rozmieszczenie podobne – ale HTML nie jest skopiowany od Ciebie, funkcjonalność podobna – ale jedna opcja więcej.
Szkoda gadać – tylko brać się do pracy przy jakimś serwisie. Oby to nas chcieli kopiować w przyszłości – a nie z nami.
Pozdr.
Ciekawe, czy bardziej etyczne jest tego typu kopiowanie (swoją drogą, kto sprawdził, czy nie mają na to pozwolenia?), czy promocja własnego bloga tego typu notkami. ;P
A co do kopiowania – polecam zerknąć na blippr.com. Kalka flickra. Kalka! Chociaż serwis zupełnie o czym innym i wiele rozwiązań interface`u tego drugiego serwisu IMO nie pasuje. Z tym, ze jakos nikt nie krzyczy.
no tak… tyle ze owszem – wiele serwisow rzeczywiscie jest podobnych (jak sam wspomniales – bloki funkcyjne, ich rozmieszczenie itp.) ale to to juz przechodzi wszelkie pojecie! identyczne kolory, identyczne ulozenie elementow, identyczna nawigacja, nawet czesc tekstur jest zywcem sciagnietych z rosyjskiej strony bo nikomu nawet nie chcialo sie ich choc troszeczke zmienic! identyczne niemal wszystko… poza jezykiem strony! to nie jest strona podobna, to jest PLAGIAT! plagiat chamski, plagiat bezczelny!
założę się że te dwie strony są ze sobą powiązane i prawdopodobnie należą do jednej firmy.
Jeśli strony byłby powiązane, to raczej nie byłoby takich kwiatów jak mamy w przypadku maila w sprawie hasła.
Po co dobre, zaawansowane rozwiązanie zastępować takim gniotem?
tak, a wykop to PLAGIAT Digg’a, Yahoo search, to PLAGIAT Google, Blip to PLAGIAT Twitter’a, gg to plagiat Jabbera,
a Firefox to PLAGIAT M$ ie! bo przecież ikonki mają w tym samym miejscu, pasek adresu też wszędzie taki sam…
rękami i nogami podpisuję się pod postem uGhost’a
Chyba niektórzy nie rozumieją różnicy między wzorowaniem się na kims/na czymś czy skopiować coś dokładnie.
Wykop wzorował się na Digg
Gadu-Gadu wzorowało się na ICQ
Blip wzorował się na Twitter
Ale OSZOŁOMY zrozumcie, że bliziutko.pl SKOPIOWAŁO mirtesen.ru a NIE się na nim WZOROWAŁO!!!
bliziutko.pl SKOPIOWAŁO mirtesen.ru a NIE się na nim WZOROWAŁO.
[Zgadzam się z tym]
Niezła masakra. Totalna kopia.
poprostu tutaj sie zaopatrzyli: templatemonster.com
Koniec tematu
[...] także: mirtesen.ru vs bliziutko.pl … Spodobało się? Zapisz się na RSS! Z cyklu projekt, [...]