Apr 1, 2008 odsłon: 2,853 2 wypowiedzi
Nie ma to jak dostępność
Zdarzyło mi się trafić dziś na stronę ttipoland.pl i przeczytać prośbę projektantów/webmasterów do użytkowników, by kupowali szerokoekranowe monitory/laptopy.
Interesuje mnie mechanizm, w jaki musiało do tego dojść.
Webmaster stwierdza, że to co przygotował web developer, powinno znaleźć się w takiej i takiej oprawie XHTML/CSS/JavaScript. Grafik przygotowuje projekt pod rozdzielczość 1280x960 na swoim laptopie/monitorze. Webmaster jak widzi tak wdraża. Project Manager akceptuje wszystko, nie zwracając uwagi na ten przekaż, albo też, wie o tym doskonale, i ponieważ terminy cisną, wszystko jest już zakodowane i zrobione, przekazuje produkt Klientowi. Jeśli klient nie zapytał — cieszy się, że przeszło. W przeciwnym wypadku wyszukuje statystyki używania przez user-ów rozdzielczości, oczywiście te najbardziej przyjazne, sumuje wszystkie panoramicznie i przedstawia wyniki.
A może na każdym etapie zabrakło “attention to details”? Albo nikogo to nie zmartwiło i nie zainteresowało.
Szkoda. Takie przekazy są nie zgodne ze wszystkimi standardami usability/dostępności, WCAG etc. i bardzo dyskryminuje (wychodząc z założenia że tak jest) innych użytkowników,
Zawsze też można to potraktować jako działanie celowe, we współpracy z firmami sprzedającymi panoramiczne monitory





Stawiam na ten układ z producentami monitorów
A tak na serio — w projektowaniu na potrzeby internetu istnieje spora samowolka. To nie jest tak klarowna sytuacja jak w DTP, gdzie strona ma na ogół format A4, który ma jeden i jedyny, słuszny wymiar
Często w czasie projektowania napotykałem na wiele dziwnych dylematów, m.in. wspomniana rozdzielczość strony.
Wielkość jest problemem, ponieważ nie ma obiektywnego kryterium, dla którego należy tworzyć “standard”. Większość użytkowników nadal ma mikroskopijne rozdzielczości 800x600, wiele ma 1024x768, a dopiero od relatywnie niedawna do powszechnego użycia wkroczyły większe rozdzielczości.
Problem jest właśnie w tym, że granica nie jest tak jasna jak kilka lat temu. Obecnie projektanci stają przed wyborem “zrobić optymalną stronę dla 25% użytkowników, czy dla 30%”. Sytuacja z góry przegrana i jedynym wyjściem z patowej sytuacji zdaje się być stosowanie nowoczesnych rozwiązań oraz skali relatywnych w kodowaniu CSS
To z kolei generuje koszty związane z dłuższą obróbką i tworzeniem kodu.
Nie wiem, czy jest to tak dramatyczne naruszenie WCAG, ale zdecydowanie jedno z mniej eleganckich
Zawsze można skorzystać z ranking.pl, żeby sprawdzić jakie rozdzielczości są najpopularniejsze. Nawet nie wiedziałem, że typowo laptopowej rozdzielczości używa blisko 12% internautów
Ot, co robi spadek cen
A co strony ttipoland, to w rozdzielczości 1280x1024 strona wygląda bardzo ładnie (nawet pod Operą). Bardziej mnie wkurza to, że ładuje się tylko przez adres http://www.ttipoland.pl a nie ttipoland.pl.
Tak jeszcze przy okazji: da się zrobić layout, który wygląda dobrze pod 800x600 i 1024x768 (no, generalnie to są 2 layouty do jednego site’u przełączane JS, ale jest to możliwe)